Tylko służba
Zgoda na krytykę. Niezgoda na hejt
W przestrzeni publicznej, co jakiś czas powraca dyskusja dotycząca granic krytyki funkcjonariuszy Policji oraz standardów debaty odnoszącej się do ich działań. Z jednej strony podnoszony jest argument, że nadwrażliwość części funkcjonariuszy na krytykę przybiera nadmierne rozmiary i budzi poważne obawy z punktu widzenia obywatelskich wolności i prawa do wyrażania opinii, z drugiej, że należy odróżnić ostrą, nawet niesprawiedliwą krytykę działań Policji od takiej formy przekazu, która porzuca debatę na rzecz poniżania, odczłowieczania czy podsycania wrogości, na które nie powinno być zgody.