Tylko służba
Nocna służba bez spadku formy
Nocna służba dla wielu z nas to normalna sytuacja. Czasem przebiega spokojnie, czasem jest serią dynamicznych zdarzeń. Interwencja za interwencją, stres i presja czasu. W takiej rzeczywistości jedzenie i nawodnienie zwykle schodzą na dalszy plan, jednak organizm wystawi nam rachunek. Dziwimy się wówczas, że w połowie nocy nas „odcina”, a po służbie nie da się zasnąć.