Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Od pychówki do parkera

W roku 2026 Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie rozpoczął 107 sezon nawigacyjny na wodach garnizonu stołecznego. 1 kwietnia 1920 roku wypłynęły na Wisłę pierwsze jednostki policji rzecznej. Pychówki i lejtaki wykonane z drewna sosnowego z wręgami akacjowymi i dębowymi napędzane były siłą mięśni (długimi drewnianymi pychami) lub wiatru, czyli żaglami. Były to łodzie przeznaczone do transportu i rybołówstwa, które policja rzeczna zaadaptowała do swoich potrzeb.

Obniżone i lekko rozchylone burty lejtaka nie służyły już do wciągania na pokład sieci pełnych ryb, lecz sprawdzały się podczas podejmowania ludzi z wody. Natomiast pychówki, zamiast transportować inwentarz żywy na targowisko na Urzeczu, teraz sprawnie pod prąd rzeki transportowały policjantów. Minęło ponad sto lat i dzisiaj na wodzie królują laminaty poliestrowo-szklane, pneumatyczne burty i silniki spalinowe, a kokpity wyposażone są w skomplikowaną elektronikę.

Jedną z takich konstrukcji przywitaliśmy tej wiosny w warszawskim policyjnym porcie nad Wisłą. PARKER RIB 650 to jedna z najnowocześniejszych konstrukcji tego typu, doskonale dopasowana do potrzeb żeglugi śródlądowej na akwenach z często zmieniającym się stanem wód. Przy długości kadłuba 650 cm, szerokości 280 cm, wadze 1700 kg, jej zanurzenie (podniesiony silnik) to zaledwie 35 cm! Powinni być zadowoleni z niej również policjanci wodniacy z Pomorza, gdyż Polski Rejestr Statków sklasyfikował łódź jako przydatną także do żeglugi na Zalewie Szczecińskim, Wiślanym i Zatoce Puckiej. Ta nowoczesna łódź patrolowa wyposażona jest w sterówkę, w której stanąć może dorosły mężczyzna. Wewnątrz znajdują się wygodne fotele, przejrzyste i intuicyjne przyrządy panelu sterowania. Widoczność z kabiny testujący ją policjanci określają jako bardzo dobrą. Wnętrze wykonane jest estetycznie, funkcjonalnie i ergonomicznie. Pokład roboczy jest szeroki i zapewnia bezpieczne poruszanie się załogi po nim.

PARKER RIB 650 wyposażony w silnik Merkury o mocy 200 KM rozwija prędkość maksymalną 35 węzłów, co daje ok. 65 km/h.

Maksymalna liczba załogi to sześć osób. Łódź prowadzi się przyjemnie, reakcja na operowanie sterem przy prędkościach patrolowych jest przewidywalna. Do ślizgu łódź wychodzi płynnie, a zwroty przy maksymalnych obrotach są pewne i bezpieczne mimo dość wysokiej kabiny. Producent w instrukcji obsługi opisał Parkera jako jednostkę kategorii projektowej B o zasięgu minimalnym 75 km z pełnym wyposażeniem, czterema osobami na pokładzie i przy prędkości 25 węzłów.

Pierwsi policyjni wodniacy pływali w policji rzecznej na pychówkach, ich następcy na Jesionach. Dziś do służby trafił Parker z nawigacją satelitarną, kamerami, sonarem głębokości, ogrzewaniem i wieloma innymi przyrządami podnoszącymi skuteczność i komfort służby. Będzie służył w garnizonie stołecznym przez wiele kolejnych lat podnosząc bezpieczeństwo na Wiśle, Bugu, Narwi, Jeziorze Zegrzyńskim i wielu innych akwenach Mazowsza.

Dane techniczne

Długość całkowita: 6,49 m

Szerokość maksymalna: 2,80 m

Wysokość całkowita: 2,4 m

Zanurzenie bez silników: 0,35 m

Zbiornik paliwa: 150 l

Zbiornik paliwa ogrzewania: 11,5 l

Załoga max: sześć osób

Kategoria projektowa: B

asp. szt. Emil Jarosławski

zdj. Jacek Herok