Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Dobro innych jest najważniejsze

Aspirant Piotr Pióro – dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim, mistrz w BJJ i w trójboju siłowym, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski Służb Mundurowych w brazylijskim jiu-jitsu, społecznik i laureat XVIII edycji ogólnopolskiego konkursu „Policjant, który mi pomógł”. Sam o sobie mówi tak: – Popełniam błędy, ale idę do przodu. Staram się być lepszy, nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych.

asp. Piotr Pióro laureat XVIII edycji ogólnopolskiego konkursu „Policjant, który mi pomógł”

Wyróżnia się zaangażowaniem, nie tylko służbowym, ale i poza służbą. Swoje zainteresowania przekłada również na szkolenia dla innych policjantów z technik interwencji i sportów walki. Bardzo koleżeński i pomocny. Służy naprawdę w dobrym zespole, inny dzielnicowy został Dzielnicowym Roku w 2025. Od niemal dwóch lat pełni służbę jako dzielnicowy, wcześniej pełnił służbę w innych komórkach w Mińsku Mazowieckim, w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym, w Wydziale Ruchu Drogowego, a po przejściu do dzielnicowych znalazł swoją główną pasję – pomaganie osobom potrzebującym. Z innymi funkcjonariuszami pomógł starszemu schorowanemu mężczyźnie, zadbał o niego. Bardzo często pomagał mu po godzinach pracy. Zachęca też do angażowania się innych policjantów. I tak, udzielili pomocy przedmedycznej, zadbali o ciepłe posiłki, lepsze warunki życia dla starszego, schorowanego pana. Z wielką pasją i zaangażowaniem wypełnia te dodatkowe obowiązki. Wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej naprawdę działają bardzo sprawnie – mówi insp. Krzysztof Naszkiewicz, komendant powiatowy Policji w Mińsku Mazowieckim i dodaje o swoim mińskim zespole: – W Mińsku Mazowieckim zastałem ludzi wspierających się nawzajem, dobrze wprowadzających młodych w arkana służby, atmosfera jest bardzo dobra i ludzie na właściwym miejscu.

Asp. Piotr Pióro do Policji wstąpił w 2009 r. – W sobotę się ożeniłem, w niedzielę zjadłem obiad z rodziną, a w poniedziałek już pojechałem do szkoły policyjnej – wspomina laureat. Jako dziecko marzył o pracy na policyjnym motocyklu. Trochę trudów życia musiał jednak zebrać, żeby marzenie się spełniło. – Służba w Policji daje mi bardzo dużą satysfakcję. Nie miałem lekkiego życia, ale po drodze otworzyłem się na ludzi, uodporniłem na wiele rzeczy i nauczyłem się słuchać.

CZŁOWIEK JEST BARDZO WAŻNY

Do konkursu „Policjant, który mi pomógł” asp. Piotra Pióro zgłosili pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mińsku Mazowieckim, którzy w uzasadnieniu napisali: „(…) wykazuje pełne oddanie i odpowiedzialność w swojej służbie. Nigdy nie szuka rozgłosu, ani uznania za swoje działania. Zawsze stawia dobro innych ponad własne (…)”. Właśnie wspólnie GOPS, Caritas Huty Mińskiej oraz inni funkcjonariusze mińskiej komendy uporządkowali mieszkanie 80-latka, zapewniając mu godne warunki do życia. Piotr zadbał o drewno i węgiel na opał, przynosił ciepłe posiłki, doglądał.

– Ten starszy pan, naprawdę potrzebował pomocy, ale nie chciał żadnych zmian. Udało się posprzątać, przywieźć lodówkę od darczyńców, wspólnie z paniami z Caritasu, GOPS-u i innymi dzielnicowymi na zmianę jeździliśmy pomagać i przekonywać, że te zmiany są potrzebne. Pomagałem jako osoba prywatna, ale wielki sukces należy do wszystkich, którzy chcieli pomóc. Patrzę, kto potrzebuje pomocy. W obecnych czasach dużo jest osób, które potrzebują pomocy, ale starają się tego nie pokazywać. Dużo czasu trzeba spędzić z tymi ludźmi, rozmawiać, żeby się otworzyli, zaufali – mówi Piotr Pióro. I dodaje, że będzie dalej robił najlepiej jak potrafi to co robił do tej pory. Dobro innych jest najważniejsze. Człowiek jest bardzo ważny, jesteśmy z tej samej krwi i kości. Nad każdym trzeba się pochylić.

– A jakie cechy powinny dominować u policjanta? – pytam laureata, który odpowiada bez wahania.

– Wrażliwość, umiejętność słuchania, niesegregowania i nieszufladkowania ludzi. Ale też umiejętność współpracy z innymi służbami oraz kolegami i koleżankami w swojej komendzie. Każdy ma jakieś doświadczenie, którym może się podzielić.

DZIELENIE SIĘ PO MISTRZOWSKU

– Poza tym, że jestem dzielnicowym, staram się też pomagać młodym policjantom i adeptom, żeby ich wprowadzić w ten niełatwy zawód. Z kolegą podkom. Jarosławem Całką staramy się wykorzystywać doświadczenie w brazylijskim jiu-jitsu i wykorzystywać je w służbie. W komendzie przeprowadzamy treningi poza godzinami pracy dla policjantów, którzy np. są po kursie podstawowym i nie czują się dość pewnie podczas interwencji. Pokazujemy różne techniki, które można wykorzystać podczas interwencji, przychodzą i mówią – to działa, poradziliśmy sobie. Dla nas jest to największa satysfakcja. Założyliśmy też stowarzyszenie Blue Dogs Brazylian Jiu-Jitsu, które ma za zadanie rozwój sprawności fizycznej i kształtowanie postaw prospołecznych. Współpracujemy ze szkołami o profilach mundurowych, prowadzimy zajęcia dla młodzieży, jest to element budowania świadomości służby i przygotowania przyszłych kandydatów do służby w Policji.

PODZIĘKOWANIA

Doceniony i wyróżniony laureat konkursu „Policjant, który mi pomógł” niemal na jednym wydechu wymienia osoby, którym jest wdzięczny za wspólną służbę i pomoc. – Duże podziękowania kieruję dla mojego kierownika rewiru dzielnicowych, asp. szt. Arkadiusza Wysockiego, który też jest sportowcem i stara się wspierać nasze inicjatywy. Dziękuję mojej rodzinie za wsparcie i cierpliwość. Mojemu przyjacielowi z maty i z życia codziennego, który mocno wierzy w to co wspólnie robimy podkom. Jarosławowi Całce, paniom z GOPS-u w Mińsku Mazowieckim – Annie Ziemińskiej i Beacie Piotrowskiej, paniom z Caritasu przy parafii w Hucie Mińskiej oraz kolegom dzielnicowym, którzy pomagali w trakcie służby doglądać pana Stefana.

Żona i dwaj synowie Piotra Pióro podzielają jego sportowe pasje i również stają często na podium.

IZABELA PAJDAŁA

zdj. autor