Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Olsztyńska gala 100-lecia dzielnicowych

Rocznicowa gala z okazji stulecia utworzenia stanowiska dzielnicowego zgromadziła w Olsztynie liczne grono mundurowych, przedstawicieli władz oraz instytucji partnerskich. Uroczystość była wyrazem wdzięczności za trud codziennej, bliskiej mieszkańcom służby oraz okazją do nagrodzenia wyróżniających się policjantów, ale także momentem refleksji nad wiekową historią formacji. W garnizonie warmińsko-mazurskim, w którym w 19 jednostkach służbę pełni obecnie 285 dzielnicowych, w wyjątkowo podniosłej atmosferze świętowano stulecie powołania „policjantów pierwszego kontaktu”.

Służba dzielnicowego narodziła się na mocy rozkazu Komendanta Głównego Policji Państwowej, insp. Mariana Borzęckiego w 1926 r. Jej historyczne tło na gali zaprezentowali przedstawiciele Wydziału Edukacji Historycznej Gabinetu KGP: Karol Karasiewicz oraz kom. Jarosław Śledziewski, ubrany w historyczny mundur przedwojennego przodownika z 1936 r. Prelegenci mówili o wymaganiach, jakim musiał sprostać kandydat na dzielnicowego. Choć ta służba przeszła istotną ewolucję, jej wartości pozostały niezmienne. Dzielnicowego nadal cechować muszą życiowa dojrzałość, nienaganna reputacja i doskonała znajomość lokalnego środowiska. Przedwojenna prasa wskazywała, że kluczem do sukcesu w tej roli są zaufanie i życzliwość wobec obywateli – tej tradycji współcześni także pozostają wierni. Przedstawiciele WEH GKGP przygotowali dla uczestników gali również wystawę dotyczącą służby dzielnicowych w II RP.

Gospodarzem gali był komendant wojewódzki Policji w Olsztynie insp. Mirosław Elszkowski. W swoim wystąpieniu nie krył dumy z postawy podwładnych, określając ich mianem „soli tej formacji”. Podkreślił, że wiedza dzielnicowych jest bezcenna dla całej Policji. „Ja nie znam miejsca, w którym wczoraj (...), albo dzisiaj, albo jutro (...) dzielnicowy nie będzie siłą sprawczą w zbieraniu informacji” – mówił. Zaznaczył, że w różnego rodzaju sprawach – również tych prowadzonych przez inne komórki – skarbnica wiedzy, jaką posiadają dzielnicowi dzięki bliskim kontaktom z mieszkańcami swojego rejonu, jest niezastąpiona i należy z niej korzystać.

Komendant zwrócił także uwagę na ponadczasowe wartości, którymi powinien kierować się dzielnicowy. Mówił o empatii i otwartości na ludzkie dramaty, wyrażając pogląd, że taki policjant jest kimś więcej niż zwykłym urzędnikiem – to osoba głęboko zakorzeniona w lokalnym środowisku. Swoją przemowę zakończył serdecznymi podziękowaniami i głębokim ukłonem w stronę funkcjonariuszy za ich codzienną służbę realizowaną pod hasłem „Pomagamy i chronimy”.

Zasłużeni dla społeczności i ratujący życie

Uroczystość stała się okazją do nagrodzenia policjantów o wielkich sercach i ogromnym doświadczeniu. Wyróżnienia z rąk komendanta wojewódzkiego Policji w Olsztynie oraz wojewody warmińsko-mazurskiego odebrali najdłużej służący dzielnicowi w garnizonie, w tym dwaj policjanci pełniący tę funkcję nieprzerwanie od 23 lat. Wyróżniono również asp. szt. Tomasza Gawryńskiego z KPP w Działdowie, który od 14 lat kieruje rewirem, oraz podinsp. Jolantę Łukasiak, która od ponad ćwierć wieku koordynuje służbę dzielnicowych w komendzie wojewódzkiej.

Wielkie brawa zebrali dzielnicowi zaangażowani w pomoc charytatywną i ratowanie ludzkiego życia. Komendant wojewódzki podkreślał ich wyjątkową postawę – zwykłą ludzką potrzebę reagowania zarówno w trakcie służby, jak i poza nią, a także regularne niesienie pomocy. W swoim wystąpieniu szczególne podziękowania skierował do tych, którzy od lat konsekwentnie wykonują swoją robotę, kierując się nie tylko obowiązkami służbowymi, ale przede wszystkim wewnętrzną potrzebą, angażując się po godzinach w liczne akcje charytatywne.

Warmińsko-mazurski „Dzielnicowy Roku”

Podczas uroczystości wspomniano dawne sukcesy policjantów z garnizonu warmińsko-mazurskiego na szczeblu krajowym. W 2003 r. aspirant sztabowy biorący udział w konkursie wrócił do jednostki nowym radiowozem! Poznaliśmy laureatów tegorocznych eliminacji wojewódzkich do XVI Ogólnopolskich Zawodów Policjantów Dzielnicowych „Dzielnicowy Roku”. W gronie kierowników rewirów zwyciężył kom. Paweł Warsiewicz z KPP w Olecku, drugie miejsce zajął asp. szt. Marek Olszewski z Ostródy, a trzecie kom. Piotr Drozdowski z Giżycka. Wśród dzielnicowych najlepszy okazał się asp. szt. Rafał Sękowski z KPP w Działdowie, wyprzedzając mł. asp. Łukasza Groszkowskiego z Nowego Miasta Lubawskiego oraz asp. Monikę Sorkowicz z Braniewa.

Głos laureatów: o służbie, wyzwaniach i zaufaniu

O osobiste odczucia po sukcesie oraz o to, co jest najważniejsze w ich codziennej pracy, zapytaliśmy tegorocznych zwycięzców wojewódzkiego etapu konkursu. Asp. szt. Rafał Sękowski (KPP w Działdowie) zapytany o „klucz do sukcesu”, wspomniał o latach doświadczenia: „To one dają spokój i opanowanie podczas wymagających symulacji konkursowych. Kluczem do zaufania mieszkańców jest otwartość i szacunek dla każdego człowieka. Najważniejsza jest rozmowa i szacunek. Dzielnicowy ma ocieplać wizerunek Policji i myślę, że to mi się przez lata udaje, bo największą nagrodą i motywacją jest moment, gdy dzwonię do mieszkańców rejonu domofonem i mówię: «Dzielnicowy», a mieszkańcy otwierają drzwi bez obaw i ze szczerym zaufaniem”. Na pytanie o emocje podczas gali zwycięski dzielnicowy podkreślił jej uroczysty charakter: „Trochę już tych naszych resortowych uroczystości przeżyłem, ale takiego ciepłego i podniosłego przyjęcia nas – policjantów «z ulicy» – nie pamiętam. Ta gala i jej uroczysta oprawa zrobiły na mnie ogromne wrażenie”.

O odczucia zapytaliśmy także podkom. Pawła Warsiewicza (KPP w Olecku) – najlepszego w województwie kierownika rewiru: „Zwycięstwo to wspaniałe zwieńczenie moich 16 lat służby, z czego 10 spędziłem jako dzielnicowy, a ostatnie trzy jako kierownik. Kieruję małym, siedmioosobowym rewirem i znam każdego osobiście. Wierzę w partnerski model zarządzania. Szczęśliwy i spokojny o rodzinę policjant to policjant zaangażowany i skuteczny, dlatego elastyczność i wspieranie zespołu są dla mnie priorytetem. Wychodzę z założenia, że dobra karma zawsze wraca”. Zapytany o to, jak radzi sobie z zaskakującymi sytuacjami służbowymi, powiedział: „Nasza praca stale stawia nowe wyzwania – dzielnicowi muszą łączyć działania prewencyjne, kryminalne i profilaktyczne. Choć po latach mało co potrafi zaskoczyć, to zdarzają się niespodziewane sytuacje. Niedawno pomagaliśmy zagubionemu w rejonie Portugalczykowi, który nie miał dokumentów i nie mówił po polsku. To wymagało chwili namysłu i nieszablonowego podejścia, ale właśnie ta dynamika i realny wpływ na pomoc ludziom, nadają naszej pracy głęboki sens”.

Wspólnota celu i wyjątkowi goście

Wśród gości gali znaleźli się m.in. wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król, rektor UWM prof. dr hab. Jerzy Przyborowski, komendant wojewódzki Policji w Łodzi nadinsp. Arkadiusz Sylwestrzak, zastępca komendanta wojewódzkiego w Gdańsku insp. Anna Kos oraz zastępca komendanta-prorektor AP w Szczytnie insp. dr Monika Porwicz.

Wojewoda Radosław Król podkreślił rolę dzielnicowego, jako fundamentu zaufania społecznego: „Dzielnicowy jest symbolem Policji, która jest blisko człowieka. Zna mieszkańców, ich problemy oraz specyfikę swojej okolicy. To właśnie ta codzienna obecność buduje zaufanie, które jest fundamentem bezpieczeństwa”. Dodał również, że z perspektywy samorządu dzielnicowi są kluczowymi partnerami w każdej lokalnej inicjatywie lub działaniu pomocowym. Rektor prof. Jerzy Przyborowski życzył policjantom nieustannego zdobywania „szczytów zaufania” i dziękował im za niesamowite łączenie roli stróżów prawa z zadaniami z zakresu pomocy społecznej.

Oprawę muzyczną spotkania zapewnił Chór Policji Garnizonu Warmińsko-Mazurskiego pod batutą Pauliny Jastrzębskiej.

„…on dla ludzi, a nie ludzie dla niego”

Gala pełna była momentów wzruszenia i wspomnień. Uczestnicy obejrzeli przygotowany film, w którym o pracy dzielnicowych mówili nie tylko policjanci, ale i mieszkańcy ich rejonów. Jedna z występujących w filmie kobiet tak wypowiadała się o swoim dzielnicowym: „Jest bardzo przyjemnym, niezwykle pomocnym człowiekiem. Zawsze powtarza, że on jest dla ludzi, a nie ludzie dla niego”.

Małgorzata Aurelia Małkińska

zdj. Małgorzata Aurelia Małkińska