Patostreaming jest to transmisja internetowa na żywo, której kontrowersyjne, brutalne treści naruszają normy społeczne i prawne. Przekaz taki jego twórca publikuje świadomie, w celu czerpania korzyści finansowych. Patostreamer zarabia pieniądze pokazując upokarzanie innych osób, przemoc, spożywanie alkoholu i zażywanie narkotyków, awantury domowe, zachowania, które wyczerpują znamiona przestępstw. Streamerzy publikują sceny z własnego życia, lub – co bardziej niepokojące – życia innych ludzi w chwilach największej słabości, bezradności, upokorzenia czy upodlenia. Kluczowym elementem tego procederu jest tzw. system donacji – widzowie płacą twórcy za konkretne zachowania na wizji. Żądają np. upokorzenia kogoś przed kamerą, wypicia kolejnego drinka, upojenia innej osoby, bójki, pobicia itp. Twórca oczywiście wykonuje polecenie, gdyż za tym idą kolejne pieniądze. W ten sposób widownia staje się nie tylko świadkiem, ale też aktywnym uczestnikiem, czasami nawet współsprawcą tego co się dzieje na ekranie, a więc także w rzeczywistości.
Wygodnie byłoby myśleć, że patostreaming to zjawisko na marginesie internetu. Największe kanały tego typu gromadziły jednorazowo kilkadziesiąt tysięcy widzów. Niektórzy streamerzy zarabiali w ten sposób dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, zaś platformy streamingowe przez lata tolerowały takie treści, bo te generowały ruch i zaangażowanie użytkowników, co przekładało się na przychody z reklam.
Blokady kont twórców zmusiły ich do migracji na mniej znane platformy, korzystania z zagranicznych serwisów trudniejszych do monitorowania, zmian nazw kanałów, szukania nowych dróg dotarcia do publiczności, która zapłaci za możliwość oglądania patologicznych treści.
Regulacje prawne
Polskie prawo nie definiuje patostreamingu jako odrębnego przestępstwa. Policjanci muszą sięgać po przepisy ogólne i dopasować je do konkretnych stanów faktycznych. W praktyce w zależności od treści naruszających normy prawne możemy mówić m.in. o:
• art. 190a Kodeksu karnego – uporczywe nękanie, gdy streamer celowo nęka inną osobę lub nakłania widzów do jej prześladowania;
• art. 191a Kodeksu karnego – utrwalanie i rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody;
• art. 200 Kodeksu karnego – przestępstwa związane z seksualnym wykorzystaniem małoletnich;
• art. 210 Kodeksu karnego – porzucenie osoby nieporadnej, w przypadku gdy patostreamer pozostawia osobę nietrzeźwą lub nieprzytomną bez opieki;
• art. 217 Kodeksu karnego – naruszenie nietykalności cielesnej, gdy na wizji dochodzi do przemocy fizycznej i naruszenia godności człowieka (uderzenie, szarpanie, oplucie, oblanie cieczą itp.);
• art. 160 Kodeksu karnego – narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu; ten przepis jest stosowany m.in. w sprawach, gdzie patostreamerzy częstowali osoby uzależnione alkoholem lub innymi substancjami, doprowadzając je do stanu zagrożenia życia;
• ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – gdy treść transmisji propaguje spożywanie alkoholu lub przedstawia je w pozytywnym świetle;
• ustawa o ochronie danych osobowych – przy bezprawnym ujawnianiu danych i wizerunku osób trzecich;
• ustawa o ochronie zwierząt – w przypadku znęcania się nad zwierzętami.
Kary za poszczególne czyny wahają się od grzywny po wieloletnie pozbawienie wolności – w zależności od kwalifikacji prawnej i okoliczności danej sprawy.
Kim są odbiorcypatotreści?
Patostreamer to osoba, której tożsamość można ustalić i ostatecznie doprowadzić do jej postawienia przed sądem. Widownia to jednak zjawisko masowe, a głównymi odbiorcami patostreamingu są osoby młode. Często są to już dzieci uczące się w szkołach podstawowych, które w wielu przypadkach nie potrafią normalnie funkcjonować bez smartfonów ze stałym dostępem do sieci. Część osób trafia na patostreaming przypadkowo. Algorytmy platform rekomendują coraz bardziej angażujące treści, a materiały, które są szokujące, angażują bardzo skutecznie. Inni świadomie szukają takich treści, nie zdając sobie sprawy z ich negatywnego wpływu na własne zdrowie psychiczne.
Normalizacja przemocy i agresji
Młoda osoba, która regularnie trafia na przekaz zawierający wyzwiska, pobicia, upokarzanie czy upajanie alkoholem zaczyna traktować takie zachowania jako normalne, a co najgorsze jako zabawne. W efekcie może sama zacząć stosować tego rodzaju zachowania za normę w kontaktach ze swoimi rówieśnikami, oraz w innych grupach, w których funkcjonuje. Patostreamerzy są dla części młodych ludzi celebrytami. Są rozpoznawali, wyraźni, zarabiają duże pieniądze, mają setki tysięcy obserwujących. To bardzo niebezpieczny model drogi do sukcesu. Niebezpieczny w szczególności dla dzieci z trudnych środowisk, które mogą dojść do błędnego wniosku, że „opłaca się” być agresywnym i kontrowersyjnym.
Finansowanie patologii
Nastolatkowie wysyłają „donejty” – donacje. Często są to małe kwoty, ale ich symboliczne znaczenie jest ogromne. Dziecko wówczas staje się świadomym sponsorem zachowań, które w innym kontekście byłyby karane. Nie każde dziecko, nawet nie każdy dorosły zdaje sobie sprawę z tego, że samo oglądanie takich treści wspiera popularność ich twórców, a każda złotówka wysłana „dla zabawy” wspiera przemocowe zachowania, pomaga niszczyć czyjeś zdrowie i życie i nierzadko pomaga finansować przestępczy proceder. Może też zdarzyć się tak, że negatywny komentarz pod kątem twórcy patologicznego filmu doprowadzi do tego, że patostreamer wezwie swoich fanów do ataku na nieprzychylną mu osobę. Dochodzi wówczas do masowego nękania takiego użytkownika w mediach społecznościowych, zalewania go obraźliwymi komentarzami, ujawniania jego danych osobowych i gróźb. Sprawcami są często nastolatkowie, którzy nie zdają sobie sprawy, że popełniają przestępstwo.
Nie można pozostać obojętnym
Przede wszystkim należy zdecydowanie zareagować na zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w cyberprzestrzeni. Im szybciej tym lepiej, bo to zwiększa szanse na zabezpieczenie wartościowego materiału dowodowego. Po drugie – edukacja. Profilaktycy odwiedzają szkoły i rozmawiają z młodzieżą o przestępstwach internetowych i ich skutkach. Patostreaming jest stałym tematem takich spotkań, podczas których młodzi ludzie dowiadują się, dlaczego oglądanie i finansowanie takich treści ma destrukcyjny wpływ na życie prawdziwych ludzi. Młodzież uświadamia sobie wówczas także to, że patostreaming to symptom biedy, samotności, zaniku autorytetów, nudy i braku krytycznego myślenia o treściach, które podsuwają nam algorytmy.
Policja może ścigać sprawców i będzie to robić, ale musimy sobie zdawać sprawę z tego, że najwięcej zależy od nas samych: bezwzględny patostreamer włącza kamerę i udostępnia swój przekaz, ale to my decydujemy, czy chcemy budować jego popularność odbierając tego rodzaju treści.
st. asp. Aleksandra Stenzel
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości Zarząd w Gdańsku