Ten mąż stanu w swoich pismach, które na mocy konstytucji raweńskich (V wiek n.e.) miały moc ustaw, przyjął, że stosowanie prawa powinno opierać się także na zasadach sprawiedliwości, moralności i poszanowania jednostek i ich praw. Ulpian był również autorem zasady równego traktowania. Zawarte w justyniańskich „Digestach” sformułowanie Omnes homines aequales sunt mówi dosłownie, że „Wszyscy ludzie są równi”. Jakkolwiek stwierdzenie to odnosi się do prawa naturalnego, przyrodzonego każdemu człowiekowi, nadrzędnego nad prawem stanowionym, to jednak – jak na owe czasy – miało walor rewolucyjny.
Źródło klauzul generalnych
We współczesnym polskim systemie prawa echo poglądów Ulpiana oraz jego definicji prawa przejawia się w tzw. klauzulach generalnych. Są to niedookreślone zwroty, składające się na treść normy prawnej, mające charakter wartościujący. Pozwalają one w pewnych sytuacjach, ocenianych z punktu widzenia „tego, co dobre i słuszne”, na swego rodzaju odstępstwa orzecznicze w stosowaniu prawa. Te klauzule możemy spotkać w podstawowych gałęziach prawa: cywilnego, administracyjnego, pracy, rodzinnego, karnego. W wielu przypadkach są to klauzule wspólne.
Prawo cywilne
Chyba najbardziej klasyczna i znana powszechnie klauzula została zawarta w art. 5 kc, który stanowi: „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.
Istota klauzuli wyraża się w stwierdzeniu, że uprawnionemu przysługuje ochrona prawna, a zatem jego roszczenie znajduje odzwierciedlenie w normie prawa (czyli posiada skonkretyzowane prawo podmiotowe), lecz w świetle oceny danego stanu faktycznego i z uwzględnieniem treści normy prawnej korzystanie przez niego z tego prawa pozostaje w sprzeczności z zasadami wskazanymi w art. 5 kc. Innymi słowy uprawniony może z punktu widzenia formalnego dochodzić skutecznie roszczenia, jednakże – mając na uwadze różne okoliczności faktyczne związane z dochodzonym roszczeniem – zaspokojenie go w żądany sposób pozostaje w sprzeczności z takimi dobrami, jak słuszność, moralność, etyka, równość etc.
Korzystanie z zarzutu nadużycia prawa podmiotowego, a więc powołania się na zasady współżycia społecznego lub na społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa objętego ochroną, może wystąpić tylko w wyjątkowo. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z 3 czerwca 2025 r., sygn. akt II CSKP 72/23: „Tylko wyjątkowo uznać można bowiem, że zachowanie uprawnionego, formalnie mieszczące się w granicach przysługującego mu prawa podmiotowego, w rzeczywistości narusza porządek prawny. Nadużycie prawa (art. 5 kc) występuje tylko w sytuacji wykorzystania danego uprawnienia w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem lub z intencją szkodzenia albo szykany, skierowaną pod adresem innej osoby. Badając sprawę przy zastosowaniu art. 5 kc, oceniać należy nie tylko postępowanie uprawnionego, ale całokształt okoliczności sprawy, w tym postępowanie drugiej strony”.
Orzecznictwo sądowe zwraca uwagę na przyczynienie się osoby zgłaszającej roszczenie, czyli powództwo do sądu, do zaistnienia zdarzenia, z którego uprawniony wywodzi roszczenie. Przy czym do skutecznego kwestionowania nadużycia prawa podmiotowego nie jest wymagane wykazanie zawinionego zachowania drugiej strony. Unaoczniając działanie ww. klauzuli: za niezgodne z zasadami współżycia społecznego przez wiele lat uznawano dochodzenie długu spadkowego od małoletniego spadkobiercy czy też dochodzenie eksmisji od osoby posuniętej w latach, niedołężnej, dochodzenie długu w sytuacji uprzedniego przyczynienia się do jego powstania lub powiększenia, a także dochodzenie zapłaty przez osobę, która świadomie, działając rzekomo w interesie dłużnika, opóźniała odebranie długu (np. „dobra, oddasz mi później, bo teraz wiem, że nie masz”), a obecnie dochodzi odsetek do nieterminowo spłaconej wierzytelności.
Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 15 marca 2002 r., sygn. akt I ACa 1194/01 trafnie zauważył: „Nie rozmiar szkody, trwałe skutki, czy też obiektywnie trudna sytuacja życiowa poszkodowanego decydują o zastosowaniu klauzuli generalnej z art. 5 kc. Zastosowanie tego rozwiązania może wchodzić w grę wówczas, gdy wykaże się, że w postępowaniu pozwanego zachodzą elementy, które należy uznać za naganne, a w konsekwencji skorzystanie z zarzutu przedawnienia zakwalifikować jako nadużycie prawa”.
Ustawodawca stwierdził, że nadużycie prawa podmiotowego nie będzie podlegało ochronie prawnej. Konsekwencja ta powinna być odczytywana w perspektywie art. 58 § 2 kc. Wynika z niego, że czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna.
Na tym tle zarówno w nauce prawa, jak i orzecznictwie sądowym powstaje rozbieżność mająca swe źródło w podejściu i rozumieniu zasad współżycia społecznego. Jedna koncepcja opowiada się za koniecznością posuniętą wręcz do prawnego wymogu skonkretyzowania, a zatem nazwania zasady współżycia społecznego, z uwagi na treść której uprawniony traci prawną ochronę roszczenia, tak np. SN w wyroku o sygn. akt IV CKN 120/01. Druga koncepcja – wręcz przeciwnie – kwestionuje w ogóle możliwość, potrzebę i zasadność ustalania skonkretyzowanej zasady, wywodząc, że zmienność sytuacji faktycznych wyklucza ich dookreślanie. O sprzeczności z zasadami współżycia społecznego orzeka sąd w wyniku wytoczenia powództwa o uznanie czynności prawnej za nieważną.
Sąd Najwyższy w wyroku z 19 lutego 2025 r., sygn. akt II NSNc 187/24 wymienił przykładowe zasady współżycia społecznego, stwierdzając: „Zastrzeżenie w spornej umowie nadmiernych, rażąco wygórowanych odsetek umownych, a następnie wydanie nakazu zapłaty, w ocenie Sądu Najwyższego nie tylko naruszyło równowagę kontraktową, lecz także prowadziło do zaburzenia istniejących ówcześnie stosunków społecznych, tworząc uprawnienie godzące w poczucie społecznej sprawiedliwości, nieusprawiedliwione warunkami oraz niezgodne z zasadami słuszności, uczciwości (lojalności) i etycznego postępowania. Orzeczenie przez Sąd Rejonowy nakazem zapłaty rażąco wygórowanych odsetek naruszało także zdaniem Sądu Najwyższego zasadę zaufania obywatela do państwa i podważało jego bezpieczeństwo prawne”.
Przyjmuje się, że zasadniczo klauzula ochronna przysługuje osobie „broniącej się”. Zatem częściej spotkamy klauzulę w odpowiedziach na pozwy lub w sprzeciwach niż w samych pozwach, bowiem ani zasady współżycia społecznego, ani społeczno-gospodarcze przeznaczenie rzeczy nie stanowią materialnej podstawy roszczenia.
Prawo pracy
Analogiczne do art. 5 kc rozwiązanie prawne znalazło się w Kodeksie pracy w ramach regulacji zawartej w art. 8. Przepis ten stanowi bowiem, że: „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.
Z tym że należy pamiętać, iż rozwiązania zawarte w kp dotyczą wyłącznie pracownika, którego definicję zawiera art. 2: „Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę”, uzupełniony o treść art. 5: „Jeżeli stosunek pracy określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, przepisy kodeksu stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami”.
Trzeba także pamiętać, że w orzecznictwie sądów powszechnych ukształtował się pogląd, iż sądy pracy mogą rozstrzygać spory quasipracownicze, jeśli w ich wyniku ktoś wywodzi swoje roszczenie ze stosunku analogicznego do pracowniczego, a polegającego na otrzymaniu zapłaty za wykonaną pracę. Nie dotyczy to jednakże roszczeń między przedsiębiorcami lub przedsiębiorcą a osobą prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą. W takim przypadku sąd pracy będzie mógł stosować także art. 5 kc.
W innym rozstrzygnięciu, sygn. akt I PSKP 3/24, SN zauważył, że niezgodne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa dokonania przez pracodawcę wypowiedzenia zmieniającego z pracownikiem podlegającym szczególnej ochronie jest zaproponowanie mu takich nowych warunków płacy i pracy, których tenże pracownik nie będzie mógł przyjąć, chociażby z uwagi na godność, posiadane kwalifikacje lub sytuację osobistą i rodzinną. Nie jest przy tym wykluczone, że powyższa argumentacja może dotyczyć nie tylko pracownika objętego szczególną ochroną, lecz także zasadniczo każdego, jeśli w ten sposób pracodawca chce doprowadzić do rozwiązania umowy o pracę.
Z kolei w świetle wyroku SN o sygn. akt III PSKP 11/23 za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego może być uznane dochodzenie przez pracownika zapłaty wynagrodzenia (jego części) w sytuacji, gdy sam pracownik, jako pełniący funkcje kierownicze, przyczynił się do złej kondycji finansowej zakładu pracy.
KPA
Szczególny rodzaj klauzul generalnych zawiera Kodeks postępowania administracyjnego. Na gruncie postępowania administracyjnego ustawodawca nie odnosi się do reguł współżycia społecznego, a więc do norm etyczno-moralnych, lojalnościowych, zasady sprawiedliwości lub też do społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa dochodzonego powództwem, lecz do zasady słuszności i wagi interesów podmiotów, na które wynik postępowania, a więc wydane rozstrzygnięcie, będzie miało oddziaływanie. Zmiana ta wynika przede wszystkim z różnic między postępowaniem cywilnym a postępowaniem administracyjnym. Postępowanie cywilne charakteryzuje się równorzędnością stron: powoda i pozwanego. Ich spór rozstrzyga podmiot trzeci – sąd, posiadający gwarancje konstytucyjne swej niezawisłości. Przy czym proces toczy się według formuły kontradyktoryjności, zaś prawda materialna została zastąpiona prawdą sądową, co oznacza, że odpowiedzialność za ustalenia faktyczne spoczywa na stronach, które dla wykazania zasadności swoich twierdzeń przedkładają sądowi dowody.
Inaczej rzecz wygląda w przypadku postępowania administracyjnego, które – co do zasady – ma charakter gabinetowy, zaś podmiotem odpowiedzialnym za gromadzenie i przeprowadzenie dowodów jest organ administracji publicznej. To właśnie na nim ciąży prawny obowiązek ich zbierania. Strona jest uprawniona do czynnego udziału w tym postępowaniu, co jednak nie zwalnia organu z konieczności zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa). Jak wynika z art. 80 kpa:
„Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona”. Tym samym organ administracji publicznej nadal jest obowiązany do ustalenia prawdy obiektywnej, materialnej.
Jednocześnie ustawodawca wprowadził zasadę wyrażoną w art. 7 kpa, że: „W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli”.
Na gruncie postępowania administracyjnego klauzule generalne przyjmują wymiar dyrektyw czy też zasad postępowania. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa sądowego, dyrektywy te odnoszą się nie tylko do toku postępowania, lecz także służą interpretacji norm prawa materialnego (wyrok NSA w Warszawie z 11 czerwca 1981 r., sygn. akt SA 820/81). Stanowią zatem, bardzo podobnie jak w prawie cywilnym, pewnego rodzaju filtr, przez który organ ma obowiązek spojrzeć na sprawę i ją ocenić.
Należy zauważyć, że przepis nie wprowadza przewagi jednej wartości nad drugą. Kolejność wskazania dóbr chronionych w przepisie nie ma znaczenia. Oznacza to, że każdorazowo organ jest obowiązany – nie dość – że rozważyć obie wartości, czyli nazwać je, zdefiniować, to następnie dokonać ich ważenia. Jeśli w ocenie organu interes społeczny pozostaje w sprzeczności ze słusznym interesem strony, organ powinien w uzasadnieniu decyzji wskazać te przyczyny i okoliczności, które w jego ocenie nakazują, z zastosowaniem reguł logiki, przyznanie pierwszeństwa jednemu z nich.
W interesie…
Jak zauważył Sąd Najwyższy – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z 18 listopada 1993 r., sygn. akt III ARN 49/93: „W państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w każdym indywidualnym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi, i udowodnić, iż jest on na tyle ważny i znaczący, iż bezwzględnie wymaga ograniczeń uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przełożenia w konkretnym przypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej, a już szczególnie wówczas, gdy chodzi o udowodnienie, iż w interesie publicznym leży ograniczenie (lub odjęcie) chronionego przez konstytucję prawa własności”.
Jednakże dokonując analizy przedmiotowej kwestii, nie sposób nie zwrócić uwagi na wprowadzony przez ustawodawcę element wartościujący. Otóż organ administracyjny uwzględnia w procesie orzeczniczym każdy interes społeczny, który może być rozumiany jako interes określonej grupy (np. Policji) oraz tylko słuszny interes obywateli. Powyższe oznacza, że interes obywateli zostanie w ogóle wzięty pod rozwagę i ocenę – o ile będzie miał walor interesu słusznego – a zatem w ogólnej ocenie społecznej – wart ochrony. Przy czym o słuszności możemy mówić zarówno w odniesieniu do zindywidualizowanej sytuacji (prywatnej) strony, jak i do interesu w kontekście szerszym (np. przez oddziaływanie rozstrzygnięcia na inne osoby).
Klauzule generalne pozwalają zatem na elastyczne stosowanie norm prawa materialnego wszędzie tam, gdzie bezwzględne trzymanie się litery prawa byłoby nieadekwatne i krzywdzące, w pewnym sensie kłóciłoby się z moralnym aspektem sprawy.
Magdalena Będziejewska-Michalska
radca prawny