Zgłoszenie zgwałcenia policji i poddanie się procedurze karnej wymaga ogromnej odwagi i determinacji. Zdobywa się na to co trzecia zgwałcona kobieta. Pozostałe powstrzymuje wstyd, strach, brak wiary w skuteczność działania organów ścigania.
O tym jak ofiara będzie się czuła, decydują pierwsze kontakty z ludźmi, którzy mają pomóc.
- Chodzi o to, żeby ofiara nie była traktowana instrumentalnie - jak fragment ciała, z którego pobieramy interesujący nas materiał. Powinniśmy rozmawiać z nią i wskazać sposoby dalszego postępowania – mówi nadkom. Paweł Golonka z Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie.
- Problem jest taki, że nie wszyscy tak robią. Dlatego potrzebna jest procedura. W instrukcji krok po kroku wskazujemy, co robić. Piszemy uprzedź, ostrzeż, zapytaj. Mamy nadzieję, że szansa na to, że człowiek tak się zachowa, będzie większa – dodaje podinsp. dr Ewa Sadowska z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Krakowie.
(...)
W skład pakietu wchodzą – poza ampułkami, fiolkami, kopertami, rękawiczkami, ważne dla policjantów i lekarzy dokumenty (pdf do pobrania poniżej):
* Instrukcja lekarskiego zabezpieczenia śladów przemocy na tle seksualnym
* Protokół oględzin ciała i zabezpieczenia śladów w przypadku przemocy seksualnej
* Metryczki na WIPAK i na pudełko
Projekt przygotowany został przez zespół z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Policjanci pracujący przy projekcie zajmują się na co dzień zwalczaniem przestępczości o podłożu seksualnym:
nadkom. mgr Paweł Golonka – ekspert Zespołu ds. Handlu Ludźmi Sekcji dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie
podinsp. dr Ewa Sadowska – ekspert Pracowni Hemogenetyki Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Krakowie
nadkom. mgr Waldemar Piekarski - ekspert Pracowni Odtwarzania Wyglądu Osób i Rzeczy Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Krakowie
Anna Krawczyńska
Jest to fragment artykułu. Całość w tradycyjnej, drukowanej wersjii miesięcznika „Policja 997”.