Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Zginął na posterunku

Oby nigdy nie zbrakło wam policyjnego szczęścia – życzy zawsze podczas spotkań z funkcjonariuszami nadinsp. Roman Kuster, I zastępca Komendanta Głównego Policji. W czwartek, 24 września, tego policyjnego szczęścia zabrakło sierż. Natanowi Sieroniowi z KPP w Bolesławcu. Do zdarzenia doszło o godz. 11.00 na jednej z posesji w Kraśniku Górnym na Dolnym Śląsku.

Funkcjonariusze pionu kryminalnego z KPP w Bolesławcu wykonywali tam czynności służbowe. W trakcie tej interwencji i prowadzenia czynności procesowych z udziałem osób znajdujących się na posesji do domu wrócił 33-letni mężczyzna podejrzewany o kradzieże. Z nielegalnie posiadanego pistoletu Browning HP kalibru 9 mm od razu otworzył ogień w kierunku sierż. Natana Sieronia. Rana postrzałowa głowy spowodowała śmiertelne zagrożenie dla życia. Sprawca został zatrzymany.

25 września dotarła do nas tragiczna wiadomość, że mimo wysiłków lekarzy z legnickiego szpitala sierż. Natan Sieroń odszedł na wieczną służbę. Miał zaledwie 29 lat.

W Policji służył od niespełna dwóch. Był pełen pasji, uśmiechu i życzliwości – podkreślają ci, którzy go znali. Jednym z jego długoletnich zainteresowań była gra w piłkę nożną. Od juniorskich czasów związany był z zespołem Golden Granit Czarni Rokitki. Studiował bezpieczeństwo wewnętrzne w Legnicy,

a dyplom magisterski z kryminologii prawniczej obronił w 2024 r. na Uniwersytecie Wrocławskim. Służba w Policji była dla niego zobowiązaniem i odpowiedzialnością, którą wypełniał z oddaniem i poświęceniem.

W swojej jednostce dał się zapamiętać jako człowiek i policjant, który: „był sumienny, godny zaufania i zawsze w pełni zaangażowany w powierzone obowiązki. Oddany służbie, odpowiedzialny i gotowy nieść pomoc w każdej sytuacji. Był koleżeński, uśmiechnięty i chętny do wsparcia” – mówił jego przełożony. Kolega Natana z jednostki podzielił się z nami takim wspomnieniem: „Natan bardzo chciał być policjantem, chciał chronić ludzi i pomagać innym. Od początku było w nim widać tę iskierkę, ogromną chęć do działania i zaangażowanie. Był człowiekiem rzetelnym, na którym można było polegać. Miał ogromne zamiłowanie do sportu, który również ukształtował jego charakter. Jeśli podejmował się jakiejś sprawy, chciał ją doprowadzić do końca i zawsze dawał z siebie wszystko. Najważniejsze było to, że szanował innych. Takiego właśnie Natana zapamiętam: jako człowieka z pasją, ogromnym sercem i prawdziwym powołaniem do służby”.

Bolesławieckiego policjanta 2 października w dolnośląskich Rokitkach pożegnali osobiście minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, sekretarz stanu w MSWiA Wiesław Szczepański, Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń, komendant wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinsp. Paweł Półtorzycki oraz komendant powiatowy Policji w Bolesławcu mł. insp. Tomasz Jagielski.

Podczas mszy św. odbyła się uroczystość pośmiertnego odznaczenia śp. sierż. Natana Sieronia Złotą Odznaką „Zasłużony Policjant” za zasługi w dziedzinie realizacji ustawowych zadań Policji oraz mianowania na stopień podkomisarza Policji. Wyrazy głębokiego współczucia skierował do Rodziny i najbliższych śp. podkom. Natana Sieronia Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki. List odczytał zastępca Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski.

Punktualnie o godz. 12.00, w czasie rozpoczęcia uroczystości, policjantki i policjanci w całym kraju oraz funkcjonariusze przebywający na misjach zagranicznych oddali hołd swojemu Koledze. W jednostkach Policji uczczono Jego pamięć minutą ciszy, a w policyjnych radiowozach włączono sygnały świetlne i dźwiękowe.

Cześć Twojej pamięci!

Podkomisarzu Natanie, spoczywaj w pokoju.

tekst: Izabela Pajdała, zdj. KWP we Wrocławiu