Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Trening bezstrzałowy

Broń palna jest nie tylko narzędziem w służbie, lecz także odpowiedzialnością, która wymaga wiedzy, umiejętności i opanowania. Nie sięgasz po nią codziennie, ale musisz być gotowy jej użyć w ułamku sekundy, bez wahania. Taka gotowość nie wynika z liczby przebytych służb ani z lat spędzonych w patrolu, lecz jest efektem powtarzalnego, świadomego i prowadzonego z głową treningu bezstrzałowego.

To właśnie „na sucho” uczysz się najwięcej o sobie, broni, a także odkrywasz swoje błędy, które możesz wyeliminować – zanim pojawi się realne zagrożenie, dlatego trening symulacyjny powinien być stałym elementem wyszkolenia każdego funkcjonariusza, niezależnie od wydziału, stażu czy stanowiska. Pamiętaj – w stresie zareagujesz odruchowo, zgodnie z nawykami, które wcześniej wypracowałeś. Czy masz świadomość, jakie są Twoje odruchy? Masz czas nad tym popracować.

Trening bezstrzałowy (TrB) to każda forma ćwiczeń z bronią palną bez oddawania strzału, prowadzona „na sucho”, z wykorzystaniem broni zabezpieczonej, atrap lub replik. Stanowi pełnowartościowy trening techniczno-taktyczny, który buduje automatyzmy, eliminuje błędy i przygotowuje funkcjonariusza do działania pod presją. Podczas zajęć symulacyjnych można się skupić na najważniejszych detalach, które w sytuacji zagrożenia zadecydują o skuteczności.

Przewaga dzięki powtarzalności

Funkcjonariusz podczas treningu symulacyjnego doskonali:

• dobycie i chwyt broni oraz przyjmowanie postaw strzeleckich;

• pracę na języku spustowym wraz ze zgraniem przyrządów celowniczych;

• płynne zmiany magazynków;

• usuwanie zacięć i awarii broni;

• przenoszenie ognia, celowanie, skład;

• poruszanie się z bronią, również w ciasnych przestrzeniach;

• zgrywanie ruchu z obserwacją i taktyką interwencji;

• wejścia do pomieszczeń oraz współdziałanie w patrolu.

To nie jest teoria oderwana od realiów, lecz konkretna forma treningu, która przekłada się na działanie w terenie – skuteczność, bezpieczeństwo i pewność siebie. Tak naprawdę to fundament, ponieważ doskonaląc pracę z bronią, budujesz właśnie to, co ujawni się w sytuacji zagrożenia, bez czasu na analizę. Jak wspomniano we wstępie, w stresie sięgasz po nawyki, które wypracowałeś wcześniej, a te buduje się właśnie podczas tego typu treningów. Każdy trening bezstrzałowy powinien być prowadzony wyłącznie pod okiem instruktora taktyki i technik interwencji lub instruktora strzelań policyjnych, z zachowaniem pełnego reżimu bezpieczeństwa, właściwej metodyki oraz z nastawieniem na wymierne efekty. Instruktor nie tylko koryguje technikę, lecz także uczy myślenia taktycznego.

Technika, która nie wybacza błędów

Twoja skuteczność zależy od tego, jak sprawnie obsługujesz własną broń. TrB pozwala wypracować pamięć mięśniową i wychwycić błędy, zanim pojawią się na strzelnicy, a później w sytuacji zagrożenia. W trakcie treningu wyłapujemy niedociągnięcia, których na strzelnicy często się nie zauważa. To mogą być niepewne dobycie broni, zbyt wczesny kontakt palca ze spustem, brak kontroli otoczenia przy zmianie magazynka czy utrata kontaktu wzrokowego z zagrożeniem. Lista błędów jest dłuższa, ale każdy funkcjonariusz musi świadomie je wyłapać i opanować swoje nawyki, zanim zrobi to za niego stres podczas interwencji.

Należy pamiętać, że technika to nie tylko chwyt broni. To cały zestaw elementów, które muszą współgrać, by każdy strzał był skuteczny i kontrolowany:

• prawidłowa postawa strzelecka;

• poprawny chwyt broni;

• prawidłowe zgranie przyrządów celowniczych;

• płynna praca na języku spustowym;

• koordynacja ww. czynności z oddechem;

• wytrzymanie po strzale.

Podczas treningu masz czas, by wszystko to rozłożyć na czynniki pierwsze. Nie ma huku wystrzału, nie ma presji na liczbę przestrzelin w tarczy. Fundamentem są jakość, skupienie i powtarzalność. Dobrym przykładem jest choćby tzw. czyste dobycie – powolne, kontrolowane i dokładne dobycie broni z kabury – wykonaj 10 razy z pełnym skupieniem. Bez pośpiechu. Właśnie wtedy budujesz automatyzm, który w sytuacji zagrożenia pozwoli Ci działać szybko, ale bez chaosu. Ćwiczymy dobycie w różnych postawach – stojąc, w klęku, w ciasnych pomieszczeniach czy z wnętrza radiowozu.

Przygotowanie do taktyki

Trening bezstrzałowy to nie tylko doskonalenie obsługi broni. To również pełne scenariusze taktyczne, które funkcjonariusz musi opanować, zanim pojawi się prawdziwe, sytuacyjne zagrożenie.

W TrB ćwiczymy:

• poruszanie się z bronią w korytarzach i pomieszczeniach;

• pracę z osłoną;

• zmianę postaw w trakcie przemieszczania się i kontaktu z aktywnym strzelcem;

• reakcję na bodziec: komendę, ruch, krzyk;

• komunikację zespołową: werbalną i niewerbalną;

• wejście do pomieszczeń: krzyżowe, na hak;

• współdziałanie w patrolu: podział sektorów, ubezpieczanie, rotacje.

Podczas TrB uczysz się łączyć: wejście w cel, zmianę postaw, komunikację i obserwację sytuacji – jednocześnie. Każda z tych technik musi być trenowana w warunkach symulacyjnych, to znaczy z przeszkodami, makietami, w pełnym ekwipunku. Nie da się wejść skutecznie do pomieszczenia, w którym jest zagrożenie, jeśli wcześniej nie zrobiło się tego dziesiątki razy podczas treningu.

Taktyka dwójki patrolowej

Niezależnie, czy jesteś funkcjonariuszem z patrolu, ruchu drogowego, czy operacyjnym – działasz z kimś, a to oznacza, że musicie współpracować. W tym miejscu po raz kolejny zwracam uwagę na TrB, podczas którego trenujemy m.in.:

• podział sektorów obserwacji i odpowiedzialności;

• ubezpieczanie partnera podczas podejścia do obiektu;

• zabezpieczenie podczas awarii broni lub wymiany magazynka.

To wszystko można i trzeba ćwiczyć właśnie w treningu bezstrzałowym, podczas którego uczysz się czytać partnera, reagować na jego decyzje oraz uzupełniać w działaniu. W ten właśnie sposób buduje się bezpieczeństwo w zespole.

Obowiązek i potrzeba

Zgodnie z zarządzeniem nr 2 Komendanta Głównego Policji z 15 stycznia 2024 r. w sprawie wyszkolenia strzeleckiego policjantów (Dz. Urz. KGP poz. 2) każdy funkcjonariusz ma obowiązek co najmniej raz w roku uczestniczyć w treningu bezstrzałowym. To jednak tylko minimum formalne. TrB powinien być stałym elementem procesu szkoleniowego. Pamiętaj – nie liczy się odhaczenie rubryki na liście obecności, ale przygotowanie na moment, w którym trzeba będzie zareagować bez wahania.

Przykładowy moduł TrB

Oto przykład zestawu TrB, który może być prowadzony w warunkach codziennej służby, bez potrzeby angażowania strzelnicy:

1) Wall Drill – trening pracy na języku spustowym i zgrywania przyrządów celowniczych (10 powtórzeń);

2) Draw Hold – automatyzacja dobycia broni i utrzymania pozycji celowania (15 powtórzeń);

3) Reload Drill – zmiana magazynków: taktyczna i bojowa (5 serii);

4) Trigger Reset Drill – kontrola resetu języka spustowego i powtarzalność pracy;

5) Step Fire – reakcja na bodziec, przyjmowanie postawy po ruchu (dynamiczne wejście, zatrzymanie, skład).

Ten zestaw można z łatwością dostosować do poziomu grupy, warunków terenowych oraz rodzaju pełnionej służby. To ćwiczenia, które budują automatyzmy, eliminują błędy i przenoszą skuteczność wprost do realnych działań.

Trening bezstrzałowy to narzędzie, które buduje Twoją skuteczność, zanim padnie pierwszy strzał. To właśnie w ciszy uczysz się pewności, a w powtarzalności zyskujesz szybkość. Opanuj broń, wyrób nawyki, zanim sytuacja Cię zaskoczy, a stres wymusi decyzję. Bezpieczeństwo zaczyna się od odpowiedniego przygotowania.

mł. asp. Hubert Lewandowski

Wydział Doskonalenia Zawodowego KWP w Szczecinie

zdj. autor