asp. szt. Łukasz Banaś
Pomógł letnikom po wywróceniu łodzi
Zastępca naczelnika Wydziału Prewencji z mrągowskiej komendy w czasie wolnym od służby przebywał na jeziorze wraz z córką. W pewnym momencie zauważył, że znajdująca się w niewielkiej odległości żaglówka nabrała dużego przechyłu, a chwilę później wywróciła się, odwracając do góry dnem. Na kadłub wywróconej jednostki weszło dwóch chłopców – jak się później okazało, byli to 14-latkowie. W wodzie pozostawał natomiast ich 69-letni dziadek, który nie potrafił samodzielnie się z niej wydostać. Funkcjonariusz natychmiast udzielił im pomocy i po podjęciu na pokład bezpiecznie przetransportował wszystkich do brzegu. Na szczęście letnicy nie wymagali opieki medycznej.
sierż. szt. Mateusz Łasoń i st. post. Damian Barański
Szybka pomoc uratowała 54-latka
Patrolując rejon miejscowej imprezy policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, usłyszeli dobiegające z pobliskiego terenu zielonego wołanie o pomoc. Funkcjonariusze natychmiast pobiegli w miejsce, z którego dochodził głos, i wśród zarośli zauważyli leżącego na ziemi mężczyznę. Okazało się, że 54-latek choruje na cukrzycę, nie ma przy sobie niezbędnych leków, a jego stan pogarsza się z minuty na minutę. Mundurowi zadziałali natychmiast – podali mu coś słodkiego, aby podnieść poziom cukru w organizmie, co jest kluczowe przy stanie hipoglikemii. Na miejsce wezwali również zespół ratownictwa medycznego, któremu przekazali mężczyznę.
sierż. Jakub Stachowski i sierż. Patrycja Wierzbowska
Tamując masywny krwotok uratowali życie
Przy ul. Warszawskiej w Elblągu doszło do wypadku z udziałem koparki. Patrol prewencji z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu pierwszy dotarł na miejsce zdarzenia. Widząc poważny uraz nogi u 40-latka, policjanci natychmiast przystąpili do udzielenia pomocy. Rozcięli specjalistyczny strój ochronny poszkodowanego, ocenili obrażenia i założyli stazę taktyczną, skutecznie tamując masywny krwotok. Dzięki opanowaniu, właściwej ocenie sytuacji i szybkiej reakcji funkcjonariuszy, ranny został przekazany sprawnie zespołowi ratownictwa medycznego i trafił do szpitala. Jak się później okazało, doszło do przerwania tętnicy – profesjonalne działanie mundurowych uratowały mężczyźnie życie.
post. Kacper Hołysz i post. Łukasz Olhow
Pomogli motocykliście po wypadku
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy jechali do służby, gdy byli świadkami zdarzenia drogowego. Na rondzie w Pawłówku kierująca Oplem nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu motocykliście, doprowadzając do zderzenia z nim. Funkcjonariusze natychmiast się zatrzymali. W pierwszej kolejności zaopiekowali się poszkodowanym kierowcą jednośladu, który doznał obrażeń i potrzebował pomocy medycznej. Wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe i zadbali o odpowiednie oznaczenie pasa ruchu, na którym doszło do zdarzenia. Ranny 38-latek został niezwłocznie zabrany przez załogę karetki do szpitala.
st. post. Radosław Godzimirski
Uratował tonącego chłopca
Policjant z Pyrzowic przebywał na urlopie z rodziną. Na terenie jednego z obiektów wypoczynkowych w Żukowie Morskim, zauważył chłopca z widoczną niepełnosprawnością, który bez opieki spacerował w pobliżu zbiornika z wodą. Sytuacja ta wzmogła czujność mundurowego, co chwilę później pozwoliło uratować młodzieńcowi życie. Chłopak nagle wskoczył do basenu i zaczął się topić. Policjant natychmiast zareagował – ruszył w jego kierunku, jednocześnie alarmując pozostałych wczasowiczów. Wspólnie z innym mężczyzną wyciągnął z basenu ośmioletniego chłopca i udzielił mu pierwszej pomocy, dzięki czemu cała sytuacja miała szczęśliwy finał.
st. post. Patryk Zadworny
Pomógł przy zadławieniu czterolatka
Policjant lublińskiej drogówki wracając ze służby zauważył grupę panikujących i wzywających pomocy osób. Okazało się, że czteroletni chłopiec podróżujący z dziadkami zakrztusił się i tracił oddech. Funkcjonariusz natychmiast polecił wezwanie karetki pogotowia, a następnie przystąpił do udzielania pierwszej pomocy dziecku. Chłopiec nie reagował już na polecenia ani bodźce zewnętrzne. Sytuacja była bardzo poważna. Z pomocą dziadka chłopca policjant zastosował chwyt Heimlicha, co przyniosło oczekiwany skutek – drogi oddechowe zostały udrożnione. Czterolatek został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, a jego życiu i zdrowiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo.
asp. szt. Paweł Kozłowski
Odebrał poród
Kierownik Posterunku Policji w Kowalewie Pomorskim, przejeżdżając przez Frydrychowo, zauważył machającego energicznie rękoma mężczyznę, który próbował zatrzymać radiowóz. Funkcjonariusz zatrzymał się, aby sprawdzić, co się stało. Mężczyzna poinformował go, że wraz z żoną jedzie z Rypina do szpitala w Toruniu.
W trakcie podróży kobieta zaczęła rodzić, dlatego musieli zjechać na stację paliw. Policjant bez chwili wahania podbiegł do ciężarnej i udzielił jej niezbędnej pomocy, a chwilę później bezpiecznie odebrał poród. Po kilku minutach na miejsce przybył zaalarmowany zespół ratownictwa medycznego, który objął mamę oraz noworodka specjalistyczną opieką.
post. Krzysztof Sobczyk
Po służbie uratował kajakarza
Kursant z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście wracał po zakończonej służbie do miejsca zamieszkania. Przechodząc nad Brdą, w pobliżu Starego Rynku, zauważył mężczyznę, który wypadł z kajaka do Brdy. Kajakarz wołał o pomoc i próbował wydostać się z wody, jednak nie był w stanie samodzielnie dotrzeć do brzegu. Policjant natychmiast ruszył w jego kierunku. Oparł się o barierki, dzięki czemu mógł bezpiecznie wychylić się nad taflę wody i wyciągnąć ręce w stronę potrzebującego. Mężczyzna chwycił funkcjonariusza, a ten zdołał wyciągnąć go na brzeg. Policjant upewnił się, czy kajakarzowi nie jest potrzebna specjalistyczna pomoc. Na szczęście obyło się bez wzywania ratowników medycznych.