W czerwcu zakończyła się trzecia edycja szkolenia TROPIK-9. Dla obserwatorów, jakimi są z racji zawodu dziennikarze „Gazety Policyjnej”, stała się idealną okazją, by przyjrzeć się z bliska ludziom, którzy tworzą ten unikalny system i nieustannie podnoszą poprzeczkę policyjnej skuteczności.
Trzecia edycja
Projekt TROPIK-9 – Taktyka, Rozpoznanie, Ochrona, Poszukiwanie, Identyfikacja, Kształcenie – to długofalowe przedsięwzięcie finansowane z Funduszy Europejskich, którego celem jest kompleksowe wzmocnienie potencjału Policji w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej przy użyciu psów służbowych i odnajdywaniu osób zaginionych.
Warsztaty skupiają się na koordynacji pionów kryminalnych i prewencyjnych podczas działań poszukiwawczych i pościgowych. To tutaj specjaliści z KGP, we współpracy z pozapolicyjnymi ekspertami doskonalą taktykę, która ma jeden nadrzędny cel: skuteczność i bezpieczeństwo.
Nowoczesne policyjne poszukiwania wspiera innowacyjna technologia. Aplikację SIRON, pozwalającą na precyzyjne mapowanie wyznaczonego obszaru i błyskawiczny obieg informacji między sztabem a zespołami w terenie, prezentowali uczestnikom szkolenia członkowie Wielkopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Technologia ta wykorzystywana jest w Mobilnym Centrum Wsparcia Poszukiwań (MCWP). Ten zaawansowany punkt dowodzenia na kołach jest w stanie dotrzeć w każdy zakątek kraju, oferując wsparcie analityczne i techniczne jednostkom terenowym. Uczestnicy projektu TROPIK-9 uczą się jak korzystać z nowych narzędzi i współpracować ze sobą podczas akcji, gdzie inne zadania mają policjanci pionów kryminalnych, inne niezawodni podczas poszukiwań przewodnicy psów z ich podopiecznymi, a jeszcze inne patrole konne Policji.
W świecie, gdzie poszukiwany może być uzbrojony i zdesperowany zaawansowana pierwsza pomoc staje się fundamentem przeżycia. Policjanci trenują pod okiem ratowników z Paramedyk Simulation, skupiając się na tamowaniu masywnych krwotoków – umiejętności krytycznej podczas starć z niebezpiecznymi uciekinierami – a pod okiem specjalistów z Żandarmerii Wojskowej ćwiczą techniki bezpiecznego przemieszczania się i przeszukiwania budynków. Swoją wiedzą z uczestnikami szkolenia dzieli się także antropolog sądowa i biologiczna dr n. med. i n. o zdr. Agata Thannhäuser z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, z którą wywiad możecie przeczytać w osobnym artykule.
Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób BK KGP to także ludzie o unikalnych kompetencjach, zawsze gotowi do wielogodzinnych i wielodniowych akcji. To oni są operatorem systemu Child Alert i pomagają w najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych poszukiwaniach. Jacy są? Spróbujemy pokusić się o ich krótkie charakterystyczne rysy – te indywidualne i te zespołowe.
Siła w zespole i charakterze
Według staropolskiego znaczenia „wiedźma” oznacza „tę, która wie”. I tak jest w istocie. „Wiedźma” to kobieta z twardą osobowością, szybko odczytująca rozmówcę. Ma bardzo dobrze rozwiniętą intuicję. Opanowana, choć gdy zachodzi potrzeba, jej mowa motywacyjna potrafi postawić do „pionu” nawet najbardziej odpornych na współpracę. „Wiedźma” ciągle szuka – śladów, detali, połączeń zebranych informacji i motywów ludzi, którzy się ukrywają. Wszystko po to, by rozwijać intuicję taktyczną, która pozwala na zrozumienie psychologii zaginionego lub poszukiwanego.
W zespole, który szkoli na TROPIK-u jest sześciu „poszukiwaczy”. Każdy z nich jest silną osobowością, z ogromnym doświadczeniem w służbie kryminalnej. Ktoś może odnieść wrażenie, że może są zbyt milczący lub szorstcy. Tam jednak, gdzie stawką jest ludzkie życie nie ma czasu na jałowe dyskusje i markowanie „roboty”. Służba, często w ekstremalnych warunkach i pod olbrzymią presją czasu wymaga od nich nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale przede wszystkim stabilnych emocji i pasji do tej pracy.
Kolejnym członkiem zespołu jest „Ojciec” – wielka siła spokoju i mistrz ciętej riposty. Świetny obserwator i słuchacz. Ma wyjątkową cierpliwość wybaczającą niemal każdy błąd, ale nie ten wynikający z totalnej bezmyślności.
Człowiek o wielkim sercu z jeszcze większymi wymaganiami (tak dla siebie, jak i współpracowników), wirtuoz logistyki to „Budyń”. Opanowany i spostrzegawczy. Jak przekroczysz granicę, której nie powinieneś był przekroczyć, z pewnością będziesz o tym wiedział. Wszystko jednak z wysoką kulturą i humorem, a czasem z dobrze pojętą ironią. Za swoimi pójdzie w największy ogień.
„Jano” i „Benito” – ludzie gór, których cechuje dyscyplina, determinacja, siła i duża uważność. Świetni w pracy w terenie. Znajdziemy u nich wszystkie najlepsze cechy ludzi Podhala: solidarność, lojalność, hart ducha i przywiązanie do tradycyjnych wartości. „Benito” – człowiek dusza o spokojnym i wyważonym głosie, nawet porusza się w zrównoważony i niemal bezszelestny sposób. Nie dziwne więc, że najczęściej wykorzystywany jest w ćwiczeniach jako poszukiwany. Nie każdej grupie udaje się go namierzyć i złapać. „Jano” niewidoczny i cichy, ale niezwykle skuteczny. Taktykę operacyjną i niezawodność wypracował na misjach zagranicznych.
I „Mały” – mistrz systemów teleinformatycznych i kierownik Sekcji Przewodników Psów Specjalnych MTR, czyli wyjątkowych psów służbowych, które w odróżnieniu od pozostałych psów w kategorii psów tropiących, pracują na ścieżce śladu ludzkiego, którego wiek przekracza kilkanaście dni. Szkolenie i wykorzystanie psów tropiących metodą mantrailingu to zdecydowana pasja „Małego”, więc na szkoleniu nic nie uchodzi jego uwadze. A trzeba przyznać, że ma przenikliwy charakter i mówi wtedy, gdy ma coś do powiedzenia.
Cały zespół szkoleniowców z Biura Kryminalnego KGP ukierunkowany jest na realizację najbardziej zawiłych i rozbudowanych spraw pościgowych, w tym poszukiwań osób zaginionych, w których niezbędne jest szybkie i dynamiczne działanie połączone z analitycznym podejściem i stosowaniem nieszablonowych rozwiązań. Co ich jeszcze cechuje? Żelazna odporność i wytrzymałość psychiczna i fizyczna, umiejętność logicznego myślenia, empatia i umiejętność profilowania. Pierwsze co robią na szkoleniu to zbudowanie zespołu z uczestników, którzy szybko przekonują się, jak jest to ważne. Jasna struktura pracy zespołów, utworzenie stanowiska dowodzenia, planowanie działań, gromadzenie i analiza napływających informacji, koordynacja, przydzielanie zadań – to elementy, które pozwalają nie tracić czasu i uniknąć chaosu.
TROPIK-9 to nie tylko kurs – to sztuka działania i myślenia. Dzięki zaangażowaniu ekspertów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób BK KGP oraz Wydziału Prewencji, polska Policja zyskuje narzędzia i kadry gotowe na najtrudniejsze wyzwania.
Małgorzata Aurelia Małkińska,
Izabela Pajdała