Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Policyjne kalendarium

„Rozkazem nr. 691 pkt. 1 p. komendant główny polecił nie używać kolb karabinowych przy rozpraszaniu tłumów przez oddziały policyjne”. Rozkaz ten został wydany wobec licznych przypadków uszkodzeń drewnianych kolb karabinów, co powodowało straty materialne. Komendant Główny Policji Państwowej zarządził pociąganie do odpowiedzialności tych funkcjonariuszy, którzy używają karabinów w nieregulaminowy sposób.

90 lat temu

luty 1936

Z 5. numeru gazety „Na Posterunku” z 2 lutego 1936 r. w artykule „Na dzień imienin Pana Prezydenta Rzeczypospolitej” autorstwa Cz. Rokickiego dowiadujemy się, że: „Dnia 1 lutego cała Polska obchodzi odświętnie Imieniny Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej i Głowy Państwa – Prezydenta Ignacego Mościckiego”.

Artykuł w całości jest poświęcony dostojnemu solenizantowi i wychwala go jako naukowca i osobistość piastującą tak zaszczytne państwowe stanowisko. „W roku bieżącym, w którym dobiegnie lat 10 od objęcia steru Państwa przez prof. Mościckiego, to święto państwowe przypada w warunkach nowych i dla Najdostojniejszego solenizanta, i dla Polski. […] Prezydent Rzeczypospolitej, zgodnie z konstytucją i ze swem wrażliwem sumieniem, nie spuszcza z oka biegu spraw państwowych. Jest wzorem czujności i zapobiegliwości ten godny Gospodarz Rzeczypospolitej. W każdym zaś wypadku, który może mieć znaczenie zwrotne czy przełomowe dla Państwa, wzywa do siebie na naradę kierowników naczelnych działów służby państwowej i wysłuchawszy ich głosów, rozstrzyga o nowym kierunku w pracach Państwa”.

Autor zwraca również uwagę na to, że: „Nie bacząc na wiek podeszły, Prezydent Rzeczypospolitej pracuje ciągle. Prezydent Mościcki należy do ludzi niezwykle pilnych i pracowitych. Pracą doszedł do wielkich wyników naukowych, które imię Jego uczyniły sławnem na całym świecie”.

Na zakończenie autor, w imieniu zespołu redakcyjnego oraz całej Policji Państwowej pisze: „Życzymy Mu, jak Polska długa i szeroka, ze wszystkich wiosek, osad i miast, aby jak najdłużej zachował zdrowie i życie dla dobra Państwa i dobra nauki Polskiej”.

W tym samym numerze gazety dowiadujemy się o nowych przepisach „[…] o organizacji Komendy Głównej P.P. wprowadzonych na mocy zarządzenia z dn. 5. I r.b. o organizacji Komendy Głównej P.P.” wydanego przez ministra spraw wewnętrznych Władysława Raczkiewicza. „Podając powyższe zarządzenie p. ministra spr. wewn. do wiadomości p. komendant główny rozkazem nr 689 ustalił szczegółowe przepisy o organizacji i podziale pracy w Komendzie Głównej”. Zarządzenie wyjaśnia m.in., że: „Organem pracy Komendanta Głównego P.P. jest Komenda Główna Policji Państwowej. […] W skład Komendy Głównej P.P. wchodzą: Komendant Główny P.P., Szef Sztabu, Inspekcja, Wydziały, Samodzielny Referat Wojskowy, Sekretarjat i Adiutant”.

W 6. numerze gazety „Na Posterunku” z 9 lutego 1936 r. znajdujemy taki komentarz odnośnie do wyżej wspominanego zarządzenia: „Zasadniczo nowa organizacja nieznacznie tylko różni się od dotychczasowej. Nowością jest utworzenie stanowiska Szefa Sztabu oraz Sztabu”.

W 7. numerze gazety z 16 lutego 1936 r. w dziale „Sprawy Policji” znajdujemy notatkę na temat rozkazu, jaki wydał Komendant Główny Policji Państwowej gen. Józef Kordian Zamorski, o nieużywaniu kolb karabinowych przy rozpraszaniu tłumów: „Rozkazem nr. 691 pkt. 1 p. komendant główny polecił nie używać kolb karabinowych przy rozpraszaniu tłumów przez oddziały policyjne”. Rozkaz ten został wydany wobec licznych przypadków uszkodzeń drewnianych kolb karabinów, co powodowało straty materialne. Komendant Główny Policji Państwowej zarządził pociąganie do odpowiedzialności tych funkcjonariuszy, którzy używają karabinów w nieregulaminowy sposób.

40 lat temu

luty 1986

Ósmy numer organu prasowego MO, ZOMO, SB oraz ORMO „W Służbie Narodu” z 23 lutego 1986 r. jest poświęcony rocznicy utworzenia ORMO – Ochotniczej Rezerwie Milicji Obywatelskiej. W kalendarium „40 lat ochotniczej rezerwy milicji obywatelskiej” można przeczytać:

„22 VII 1945 Na wyzwolonych terenach powstają spontanicznie grupy ochronne (wiejskie, miejskie, fabryczne), jako formy społecznej samoobrony przed rozkradaniem mienia i bandytyzmem”.

„3 I 1946 Zakończyła obrady IX Sesja Krajowej Rady Narodowej. Minister Ziem Odzyskanych Władysław Gomułka przemawiając na Sesji, poparł projekt utworzenia pomocniczej służby obywatelskiej”.

„21 II 1946 Rada Ministrów podjęła uchwałę o utworzeniu Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej, motywując tę decyzję koniecznością »wzmożenia walki z bandytyzmem, rabunkami i innego rodzaju przestępstwami oraz wzmocnienia ochrony spokoju i porządku publicznego«”.

„1 III 1946 Komendant główny MO w specjalnej instrukcji określił zadania, sposób organizacji, warunki przyjęcia, zasady służby oraz prawa i obowiązki ormowca”.

ORMO zrzeszała na ogół pracowników należących do partii, różnych zakładów państwowych. Służbę o charakterze policyjnym pełnili oni społecznie. W latach 1945–1989 ORMO współpracowało z Milicją Obywatelską oraz Służbą Bezpieczeństwa, nierzadko było wykorzystywane przez władze komunistyczne do tłumienia wszelkich przejawów niezadowolenia społecznego w Polsce. Na co dzień, z pełną bezwzględnością, wyręczając oficjalne mundurowe organy ścigania, ORMO pilnowało porządku oraz mienia państwowego. Ormowcami kierowało silne poczucie ideowości komunistycznej, połączone z przesadnym poczuciem obowiązku w tropieniu różnego rodzaju nieprawidłowości, nierzadko bez oglądania się na społeczne skutki takiego postępowania. Wywoływało to w społeczeństwie stosunek do nich pełen niechęci, dystansu, a nawet ironii oraz kpiny.

Ówczesny minister spraw wewnętrznych gen. broni Czesław Kiszczak na łamach czasopisma gorąco dziękuje ormowcom za ich służbę: „Drodzy towarzysze i przyjaciele!

Z okazji 40. rocznicy powołania Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej składam Wam serdeczne podziękowanie za trud i ofiarność w społecznej służbie, za pomoc udzielaną funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w umacnianiu ładu i porządku publicznego, ochronie życia, zdrowia i mienia obywateli. […] Życzę Wam zadowolenia w pracy i społecznej służbie oraz pomyślności w życiu osobistym”.

Tematyka związana z ORMO była często podejmowana na łamach „W Służbie Narodu” przez cały okres istnienia tego czasopisma.

20 lat temu

luty 2006

W 11. numerze miesięcznika „Policja 997” z lutego 2006 r. znajdujemy artykuł podpisany inicjałami E.S. pod tytułem „Program antykorupcyjny w Policji”. Artykuł podnosi wątek korupcji w Policji oraz jej problematykę zwalczania tego zjawiska. „Jednym z najważniejszych elementów naprawy Policji jest systemowe przeciwdziałanie i zwalczanie korupcji we własnych szeregach. Program antykorupcyjny przygotowany przez komendę główną zawiera bardzo konkretne przedsięwzięcia”.

Warunkami sukcesów w walce z korupcją będą: „Wzrost płac funkcjonariuszy, który jednak będzie uzależniony od efektów pracy danej jednostki. Te jednostki, które będą wykazywać najlepsze wyniki, będą miały podwyższany fundusz premiowy”.
„Obowiązek składania przez policjantów oświadczeń majątkowych i ich weryfikacja”.

„Wprowadzenie zasady, że policjant przestępca traci wszystko”, czyli „[…] wejdzie zapis, na podstawie którego funkcjonariusz skazany prawomocnym wyrokiem sądu za najpoważniejsze przestępstwa, np. współpracę z grupą przestępczą, korupcję itp., straci mieszkanie służbowe (jeżeli je miał), uprawnienia emerytalne oraz inne świadczenia. Nie korzystałby wówczas z prawa do częściowej emerytury po 15 latach oraz pełnej (maksymalnie 75 proc. uposażenia) po 30 latach służby, lecz podlegałby systemowi powszechnemu, gdzie prawo do świadczeń osiąga się po 65. roku życia”.

Dodatkową pomocą w zwalczaniu zjawisk korupcyjnych w Policji będzie zwiększenie liczebności funkcjonariuszy w Biurze Spraw Wewnętrznych, z równoczesnym zwiększaniem wynagrodzenia tam zatrudnionych. Dobór nowych pracowników będzie się opierał na zatrudnianiu wytypowanych z całego kraju policjantów.

Zmieni się też rola Biura Spraw Wewnętrznych KGP oraz „[…] aktywniej wykorzystywane będą dozwolone metody pracy operacyjnej. […] Obecnie na podstawie art. 19a ustawy o Policji funkcjonariusze BSW najczęściej stosują tzw. łapówkę kontrolowaną, trwają jednak przygotowania do stworzenia możliwości działania pod przykryciem i prowokacji”. Wymaga to jednak zmian w przepisach karnych i w ustawie, konkluduje autorka.

Karol Karasiewicz

Wydział Edukacji Historycznej

Gabinet Komendanta Głównego Policji KGP

Więcej informacji historycznych znajdziesz na stronie.