Przychodzi taki moment – nieunikniony, kiedy trzeba się pożegnać, bo życie niesie nowy etap – zasłużoną emeryturę. A jeśli żegnamy się z kimś, kto przez lata był związany z policyjnym dziennikarstwem, współtworzył branżowe czasopisma, a nawet stał na czele redakcji, to takie pożegnanie jest jeszcze trudniejsze – przynosi świadomość, że odchodzi ktoś niezwykle cenny, kto zna bolączki formacji jak nikt inny. Elżbieta Sitek-Wasiak specjalizowała się w tematach dotyczących przestępczości zorganizowanej, służby kryminalnej i dziennikarstwie interwencyjnym. Wywiady przeprowadzała, nie bojąc się stawiać trudnych pytań, a Jej policyjne pitawale cieszyły się zawsze dużą popularnością wśród naszych czytelników. Solidna, rzetelna, terminowa – można było na Nią liczyć w kryzysowych momentach. Elu, dziękujemy za wszystkie wspólne lata. Praca z Tobą była dla nas zaszczytem.
Żegnamy też Andrzeja Chylińskiego – człowieka o niespożytej energii i imponującej wiedzy. Był wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego – swoim doświadczonym dziennikarskim piórem dokumentował m.in. ćwiczenia CPKP „BOA” czy kryzys migracyjny na wschodniej granicy Polski. Jako były olimpijczyk z Atlanty w chodzie sportowym, a obecnie trener olimpijczyków, dostarczał czytelnikom relacje ze sportowych turniejów policyjnych oraz z konkursów zawodowych, tłumaczył zawiłości policyjnej logistyki i statystyki. Był świetnym reportażystą – rozmowy z ludźmi i swoje obserwacje potrafił przekształcić w ciekawe artykuły. Rzadko spotyka się ludzi z taką pasją do zawodu – u Andrzeja ona nigdy nie gasła. Miał niewyczarpane źródło pomysłów na teksty, a z pozornie mało interesującego tematu potrafił stworzyć dziennikarski majstersztyk. Andrzeju, będzie nam brakować Twojej energii, uśmiechu i żywiołowych dyskusji podczas redakcyjnych kolegiów. Dziękujemy za wspólne lata.
Redakcja