Sierż. sztab. Andrzej T. z KPP w Białogardzie wie, że się wygłupił; chciałby cofnąć czas. Do dziś nie potrafi wyjaśnić przełożonym, kolegom ani nawet sobie, czemu sam na siebie nałożył mandat karny. Nie wiadomo też, kto „sprzedał” mediom informację o tym fakcie. Przynajmniej oficjalnie, bo tak naprawdę to tajemnica poliszynela. Wiadomo kto, wiadomo dlaczego. Nie chodziło bynajmniej o zatroskanie nieprawidłowościami, a o prywatę. Mówiąc wprost – zemstę na komendancie białogardzkiej komendy.

+

Z badania przeprowadzonego w listopadzie 2010 r. przez zespół badawczy w ramach projektu rozwojowego nr OR00004007, na grupie 12 354 policjantów i pracowników Policji, za pomocą ankiety internetowej, wynika, że zadowolenie z pracy w Policji jest najczęściej przeciętne (47,2 proc. wskazań). Nieco mniejszy odsetek (40,9 proc.) deklaruje duże zadowolenie z pracy, a ponad 1/10 (11,9 proc.) – małe.

+

– Andrzej Struj zadziałał jak rasowy policjant – stwierdził sąd podczas ogłaszania wyroku w sprawie jego zabójstwa. – Obezwładnił Mateusza N., który metalowym koszem wybił szybę w tramwaju. Wtedy podbiegł Piotr R., który pomógł obezwładnionemu, przez co umożliwił mu sięgnięcie po schowany w spodniach nóż. Gdyby nie udział Piotra R., zdarzenie mogło mieć zupełnie inny przebieg.

+

Nie ma drugiego kraju w Europie, który miałby tak rozdrobnioną strukturę laboratoriów kryminalistycznych, jak Polska. Komendanci wojewódzcy naczelnicy LK albo się tym w ogóle nie przejmują, albo wykazują ogromną pomysłowość, by zachować status quo. Kolejni komendanci główni Policji, mimo wydawanych zaleceń, harmonogramów przekształceń itp., wciąż nie mogą wiele zdziałać.

+

Owczarek niemiecki zostawiony na torach przed nadjeżdżającym pociągiem, husky, któremu urwano głowę, ciągnąc go na lince za samochodem, bernardyn zatłuczony młotkiem pod płotem, kotek rzucany o ścianę – to tylko kilka przykładów okrutnego traktowania zwierząt, nagłośnionych przez media w ostatnich miesiącach. Takich, które nie trafiają na pierwsze strony gazet, ale o których wie Policja, jest ponad 1200 rocznie, a to przecież tylko część wszystkich przypadków znęcania się nad zwierzętami.

+