Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Policyjne kalendarium

W sierpniowym kalendarium zajrzymy do czasopism służb mundurowych sprzed lat: – „Na Posterunku” z 1935 roku, „W Służbie Narodu” z 1985 roku i miesięcznika „Policja 997” z 2005 roku

90 LAT TEMU

sierpień 1935

W 33. numerze z 11 sierpnia 1935 r. Władysław Strzelecki, nadkomisarz P.P., w artykule pt. „Straż obywatelska m.st. Warszawy. Z okazji dwudziestej rocznicy” wspomina powstanie i służbę jednej z pierwszych organizacji porządkowych w stolicy. Straż Obywatelska została powołana za zgodą carskiego zaborcy 27 lipca 1915 r. W nocy z 4 na 5 sierpnia z Warszawy wycofują się carskie wojska. Jednocześnie odbywa się ewakuacja rosyjskich urzędników i ich rodzin. 5 sierpnia do Warszawy wkraczają niemieckie wojska. „Rankiem tegoż dnia ukazuje się w Warszawie obwieszczenie [Komitetu Obywatelskiego] treści następującej: «Straż Obywatelska z dniem dzisiejszym obejmuje pieczę nad porządkiem, spokojem i bezpieczeństwem publicznem naszej stolicy». […] Władze niemieckie pozostawiają zarząd miasta w rękach Komitetu Obywatelskiego, a Straż Obywatelska jest uznana za jego organ wykonawczy w zakresie funkcyj policyjnych”. Straż Obywatelska w wolnej Polsce stanie się podstawą przyszłej Policji Państwowej.

W tym samym numerze w rubryce „Sprawy Policji” znajdujemy informację, że: „Rozkazem Nr. 667 pkt II p. komendant główny zarządził utworzenie w Wydziale IV Kom. Gł. (Centrali Służby Śledczej) referatu dla spraw oficerów i szeregowych – kobiet P.P. (referat policji kobiecej). […] Na czele referatu stoi oficer – kobieta P.P.”. Była nią komisarz Stanisława Demetraki-Paleolog.

W tej samej rubryce znalazła się kolejna informacja dotycząca policji kobiecej: „Pan komendant główny zarządził (rozkazem Nr. 667 pkt III) utworzenie brygady kobiecej Policji Państwowej przy Urzędzie Śledczym m.st. Warszawy. Na czele tej brygady stoi oficer – kobieta P.P., która podlega naczelnikowi Urzędu Śledcze-go. […] Z brygady kobiecej został wydzielony pluton w sile umundurowanych 25 policjantek do pełnienia służby zewnętrznej”.

W 35. numerze z 25 sierpnia 1935 r. można przeczytać artykuł pt. „Izba Zatrzymań dla nieletnich w Warszawie”. „Dzięki obywatelskiemu stanowisku Stow. „Rodzina Policyjna”, które już tylokrotnie wykazywało najwyższą inicjatywę i zrozumienie dla palących potrzeb społecznych – pierwsza taka Izba Zatrzymań dla nieletnich na terenie Rzeczypospolitej została zorganizowana w Warszawie przy ul. Krochmalnej 56.

Uroczyste otwarcie wspomnianej Izby i przekazanie jej stołecznej policji odbyło się dn. 19 b.m. […] Dzień otwarcia Izby Zatrzymań zbiegł się niemal z dniem rozpoczęcia służby na ulicach Warszawy przez oddział 25 pierwszych umundurowanych policjantek polskich”. Pozostając w tematyce policji kobiecej, zwracamy uwagę, że w dziale „Sprawy Policji” tego samego numeru jest jeszcze krótka informacja:

„Rozkazem Nr. 668 z 12 VIII r.b. p. komendant główny podał do wiadomości rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrem spraw wojskowych z dn. 20 lipca r.b. o umundu-rowaniu i uzbrojeniu oficerów i szeregowych P.P. – kobiet. Do rozporządzenia dołączono 7 tablic wzorów umundurowania”.

40 LAT TEMU

sierpień 1985

W sierpniowych numerach organu prasowego MO, ZOMO, ORMO i SB „W Służbie Narodu” można znaleźć wiele artykułów na temat codziennej pracy i życia funkcjonariuszy służb mundurowych. Poruszane są tematy związane z problematyką społeczną i polityczną w kraju i zagranicą. Oprócz artykułów o charakterze propagandowym, wychwalającym panujący w owym czasie ustrój, można także spotkać takie o dość zaskakującej tematyce.

W 31. numerze z 4 sierpnia 1985 r. pojawia się artykuł pt. „Pomnik Serc” autorstwa Władysława Śniadowskiego, ze zdjęciami Krzysztofa Potockiego o odsłonięciu pomnika „Poległym w służbie i obronie Polski Ludowej”. Pomnik uroczyście odsłonięto 20 lipca 1985 r. w asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego oraz pocztów sztandarowych. „Po drugiej stronie – trybuny dla władz państwowych i partyjnych, gospodarzy stołecznego miasta Warszawy, członków Społecznego Komitetu Budowy Pomnika, weteranów i kombatantów, gości z organizacji politycznych, społecznych i młodzieżowych z całego kraju. […] I pomnik, przepasany biało-czerwoną szeroką szarfą stoi wyniosły, piękny, potężny. Ma 20 metrów wysokości i 9 metrów szerokości. Utrwalona w brązie kompozycja figuralna przedstawia grupę milicjantów, żołnierzy, robotników i chłopów wznoszących ku górze tak drogi sercu każdego Polaka symbol – Orła. […] Trzymana przez funkcjonariuszy milicji, żołnierzy i członków ORMO broń symbolizuje walkę w obronie i o utrwalenie władzy ludowej wszystkich, którzy bez wahania podjęli ją z wrogiem socjalistycznej ojczyzny”. Wykonany z granitu i brązu, pomnik autorstwa Bohdana Chmielewskiego znajdował się przy ulicy Marszałkowskiej, na wysokości Ogrodu Saskiego. W związku z czym dla autorów artykułu: „Usytuowanie pomnika przed frontonem pałacu Lubomirskich, na tak zwanej osi saskiej, na tle wielopiętrowych wieżowców i Pałacu Kultury i Nauki – to jakby również symbolika naszych czasów”.

Negatywnie odbierany przez mieszkańców Warszawy „pomnik utrwalaczy” rozebrano w 1991 r. Tymczasem w 33. numerze z 18 sierpnia 1985 r. znalazła się taka jednozdaniowa informacja: „1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego mieszkańcy stolicy oddali hołd poległym i pomordowanym bohaterom”.

20 LAT TEMU

sierpień 2005

W sierpniowym numerze miesięcznika „Policja 997” z 2005 r. przewija się wiele wątków związanych z pracą polskiej Policji, jednak najciekawszym jest wątek historyczny.

W rubryce „Pamięć” możemy przeczytać artykuł autorstwa Pawła Ostaszewskiego pt. „Powstańcza policja”. „Powstanie warszawskie jest zjawiskiem wyjątkowym w historii II wojny światowej. 1 sierpnia 1944 r. do boju z okupantem wystąpiła armia, która do tej pory działała w ukryciu. Ujawniły się i przejęły zarządzanie miastem władze konspiracyjne. Powstanie w założeniu miało trwać kilka dni, trwało 63. Na froncie, który przebiegał przez dzielnice, ulice i domy, walczyło około 33 tys. słabo wyekwipowanych żołnierzy, głównie z podległej Rządowi Polskiemu w Londynie Armii Krajowej. W strefie działań wojennych znalazła się także ludność cywilna. Do utrzymania i ochrony porządku Delegatura Rządu na Kraj dysponowała specjalistyczną formacją – Państwowym Korpusem Bezpieczeństwa”.

Konspiracyjna policja zaczęła powstawać w 1942 r., choć jej podwaliny zaczęto budować już na samym początku niemieckiej okupacji. „W tworzenie korpusu zaangażowali się funkcjonariusze Policji Polskiej, czyli formacji, która służyła okupantowi. […] Wybuch walk powstańczych zaskoczył wielu konspiratorów z PKB. Mieli zdobyć 27 komisariatów policji granatowej. Nie wszędzie zadanie to powiodło się od razu. Niektóre komisariaty funkcjonariusze przejmowali w kolejnych dniach powstania. […] Funkcjonariusze PKB tropili ukrywających się konfidentów gestapo. Prowadzili spisy zabitych i rannych, ewidencjonowali straty materialne oraz przechowywali dokumenty i rzeczy poległych. […] „Po II wojnie pekabistów prześladowano i mordowano. […] Środowisko pekabistów zostało spenetrowane przez konfidentów z wywiadu sowieckiego i użyte do prowokacji mającej dowieść agenturalnych powiązań Gomułki i Spychalskiego. Kiedy w latach 90. nadeszła wolna Polska, o którą w powstaniu warszawskim walczyli również policjanci PKB, większość z nich już nie żyła…”.