Kontrola zakończona

30 września 2009 roku w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie doszło do próby samobójczej. Rozpoczynający służbę dyżurnego asp. sztab. Andrzej S. wszedł do łazienki i strzelił sobie w usta z broni służbowej. W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie przebywa do dziś, nie odzyskawszy przytomności.

Andrzej S. ma za sobą 24 lata służby. Według opinii kolegów nie wytrzymał psychicznie atmosfery w jednostce i presji wywieranej przez komendanta na starych policjantów, zmuszanych do odejścia ze służby. Następnego dnia po tym zdarzeniu prawie 100 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych demonstrowało przed budynkiem komendy, żądając odwołania komendanta powiatowego insp. Pawła Nejmana. Publicznie zarzucali mu zastraszanie podwładnych i mobbing.

(…)

Po samobójczym zamachu z gnieźnieńskimi policjantami spotkał się komendant wojewódzki. Po wysłuchaniu ich uwag i zastrzeżeń do stylu kierowania jednostką i traktowania podwładnych przez insp. Nejmana komendant Olbryś odsunął go od pełnienia obowiązków i powierzył je innemu oficerowi. Paweł Nejman został oddelegowany do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Zarząd Terenowy NSZZ Policjantów w Gnieźnie natomiast złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez komendanta Nejmana przestępstwa z art. 207 par. 1 i par. 3 k.k. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa. Komendant wojewódzki polecił ponadto Wydziałowi Kontroli KWP zbadanie sytuacji w KPP w Gnieźnie. W listopadzie ub.r. nadinsp. Olbryś został mianowany komendantem wojewódzkim Policji w Szczecinie, a obowiązki szefa wielkopolskiej policji powierzone zostały insp. Wojciechowi Ołdyńskiemu.

(…)

Przeprowadzona w KPP w Gnieźnie kontrola ujawniła wiele uchybień w pracy jedenastu osób odpowiedzialnych za nadzór: komendanta Nejmana, jego zastępców, a także kilku naczelników i kierowników różnych szczebli. Wnioski dotyczące insp. Pawła Nejmana przekazano rzecznikowi dyscyplinarnemu w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczą niewłaściwych relacji z podwładnymi oraz niewykonania polecenia komendanta wojewódzkiego. Paweł Nejman nie przedstawił przełożonemu pisemnej informacji o tym, jak rozwiązał konflikt z policjantami ruchu drogowego. Rzecznik dyscyplinarny wszczął stosowną procedurę, która na razie (18 grudnia 2009 r.) jest zawieszona, ponieważ insp. Nejman jest na zwolnieniu lekarskim.

Natomiast do rzecznika dyscyplinarnego w KPP w Gnieźnie przekazano wnioski dotyczące uchybień popełnianych przez osoby ze średniego szczebla kierowniczego. Przeprowadzono z nimi rozmowy dyscyplinujące. 18 grudnia ub.r. z inicjatywy Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów w Gnieźnie, w budynku tamtejszej KMP z policjantami spotkali się zastępca komendanta wojewódzkiego wielkopolskiej policji mł. insp. Paweł Grześkowiak, naczelnik Wydziału Kontroli KWP mł. insp. Michał Lemański i naczelnik Wydziału Kadr KWP podinsp. Adam Półtoraczyk.

Omówili wyniki kontroli oraz wnioski, które zostały przedstawione komendantowi wojewódzkiemu. Policjantów interesowało, jakie są zamierzenia przełożonych wobec insp. Pawła Nejmana. Usłyszeli, że decyzję podejmie nowy komendant wojewódzki, który zostanie wyłoniony w konkursie. Będzie się on kierował postanowieniami ze śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, a także wnioskami z postępowania prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego KWP. Zapewniono funkcjonariuszy, że do Gniezna insp. Nejman na pewno już nie wróci.

– Atmosfera pracy w naszej komendzie wyraźnie się w ostatnim czasie poprawiła – mówi Robert Lewandowski, przewodniczący Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów w Gnieźnie. – Nowy komendant jest otwarty, życzliwy, można z nim rozmawiać w każdej chwili bez zbędnej celebry. Wszystkim nam pracuje się lepiej. Wyniki pracy jednostki za IV kwartał są takie same, jak poprzednio, wynika więc z tego, że wcale nie trzeba tyranizować ludzi, żeby dobrze pracowali. A skoro warunki finansowe w naszej służbie nie mogą na razie ulec poprawie, to ważne, żeby chociaż atmosfera pracy w jednostce była dobra.

Elżbieta Sitek
zdj. Krzysztof Chrzanowski

Jest to fragment artykułu. Całość w tradycyjnej, drukowanej wersji miesięcznika „Policja 997”.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)