Wszyscy płacimy

Z budżetu państwa wydawanych jest rocznie prawie 800 mln zł na wypłaty dla osób, którym bliscy nie płacą alimentów. Olbrzymie pieniądze pochłania też ściganie i karanie tych, którzy nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego – 7 mln zł rocznie kosztują Policję postępowania przygotowawcze i prawie 50 mln wynosi utrzymanie osadzonych w zakładach karnych.

  • Ewa Wójcik działa w Stowarzyszeniu Damy Radę, które powstało, gdy walczono o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.
    Ewa Wójcik działa w Stowarzyszeniu Damy Radę, które powstało, gdy walczono o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.

(...)

DROGI POLICJANT, TROCHĘ TAŃSZY WIĘZIEŃ

W 2008 r. zakończonych zostało prawie 20 tys. postępowań przygotowawczych w sprawach o niealimentację. Kosztowały one Policję ponad 7 milionów złotych. Kwota ta obejmuje nie tylko wydatki pracodawcy – osobowe i rzeczowe – na jednego funkcjonariusza, ale także opłaty biegłych, tłumaczy, specjalistów, zwroty kosztów przejazdów świadków, sporządzanie i doręczanie pism, przechowywanie dowodów oraz badania lekarskie i konwojowanie podejrzanych. A koszty ponoszone przez prokuratury i sądy w sprawach o niealimentację są większe niż wydatki Policji.

W grudniu 2008 r. w jednostkach penitencjarnych przebywało – z art. 209 k.k. – 2138 osób. Państwo wydaje miesięcznie na utrzymanie jednego osadzonego 2322 zł, a więc rocznie 27 862 zł (wyżywienie, leczenie, media, inwestycje, remonty, płace funkcjonariuszy). Utrzymanie osób odbywających karę pozbawienia wolności za niepłacenie alimentów kosztuje podatników ponad 50 mln zł rocznie. Za te pieniądze można by zatrudnić rocznie ponad 1000 policjantów! Roczne koszty osobowe i rzeczowe wynoszą średnio około 50 tys. zł na jednego policjanta!

W 2007 r. w postępowaniach egzekucyjnych udało się odzyskać od dłużników jedynie 27 mln zł – czyli niespełna 3,5 proc. kwoty wypłaconej z budżetu państwa w formie zaliczek alimentacyjnych.

(...)

NIESKUTECZNE PRAWO

Egzekucję alimentów miały ułatwić zapisy, które znalazły się w ustawie z 7 września 2008 roku o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, pozwalające odebrać dłużnikowi prawo jazdy (robi to starosta na wniosek gminy), wpisać do Centralnego Rejestru Dłużników, a także do Krajowego Rejestru Sądowego (wniosek obligatoryjnie po 6 miesiącach niepłacenia składa komornik). Można też pozwać do sądu rodziców dłużnika.

– Instrumenty te wykorzystywane są rzadko, przynajmniej na razie – mówi Beata Mirska, prezes Stowarzyszenia Damy Radę. – Największe opory związane są z odbieraniem prawa jazdy. Np. w Anglii, gdzie ściągalność alimentów wynosi około 80 proc., dokument ten zabierany jest wszystkim zalegającym z alimentami, u nas zaś sporadycznie. Poza tym nie tylko komornicy, ale również samorządy nie za bardzo przykładają się do ściągania długów. Słaba jest też między nimi komunikacja.

(...)

PRYWATNY DETEKTYW NIE BĘDZIE POTRZEBNY

Jak wyegzekwować alimenty od osoby, która przebywa za granicą? – to pytanie coraz częściej zadawane jest policjantom, pracownikom opieki społecznej, działaczom Stowarzyszenia Damy Radę.

– W Polsce przybywa eurosierot, coraz więcej rodziców nie chce płacić na utrzymanie swoich bliskich – mówi Beata Mirska.

(...)

24 lutego 2009 r. Parlament Europejski przegłosował Wniosek Komisji Wspólnot Europejskich dotyczący decyzji Rady Unii Europejskiej w sprawie zawarcia przez Wspólnotę Europejską Protokołu w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań alimentacyjnych.

– To bardzo ważny dokument – mówi Beata Mirska, która w Brukseli przekonywała eurodeputowanych do jego przyjęcia. – Zgodnie z nim w każdym kraju UE powstanie specjalny zespół, który będzie pomagał ustalać miejsca zamieszkania osób niepłacących alimenty. Urząd będzie miał dostęp do informacji podatkowych dłużnika, danych z ubezpieczeń społecznych, rejestrów ludności, posiadanych nieruchomości oraz pojazdów.

Dzięki temu dokumentowi także wyrok wydany przez sąd jednego kraju natychmiast będzie skuteczny w innym. Do tej pory wyrok wydany przez sąd w Polsce musiał być zatwierdzony przez sąd kraju, z którego pochodził dłużnik. Nowe prawo będzie obowiązywało od 2011 roku.

Grażyna Bartuszek
zdj. Andrzej Mitura

Jest to fragment artykułu. Całość w tradycyjnej, drukowanej wersji miesięcznika „Policja 997”.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)