Informacje

Polski oficer w Brukseli

Rozmowa z mł. insp. Marcinem Wydrą z Dywizji Planowania Operacyjnego Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych w Brukseli

Monitorujemy sytuację na bieżąco

– Jak trafił Pan do służby w Brukseli?

Mam doświadczenie w działaniach poza granicami kraju, brałem udział w misjach Organizacji Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej w Kosowie oraz w Bośni i Hercegowinie, pracowałem w Departamencie Misji Pokojowych ONZ w Nowym Jorku. Polska Policja od wielu lat ma największy kontyngent w misjach zagranicznych UE, ale nigdy nie mieliśmy swojego reprezentanta w centrali w Brukseli, stąd pomysł zgłoszenia mojej kandydatury na stanowisko oficera ds. planowania w Dyrektoriacie Planowania i Prowadzenia Cywilnych Misji Zarządzania Kryzysowego UE (ang. Civilian Planning and Conduct Capability – CPCC), który jest częścią Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Ogłoszenia o naborze wysyłane są do wszystkich krajów członkowskich UE. Wymagania to m.in.: odpowiednie wykształcenie, stopień policyjny, doświadczenie misyjne, znajomość języków obcych. Po wstępnej selekcji znalazłem się na tzw. krótkiej liście (ang. short list) i zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do Brukseli. Dwa tygodnie po spotkaniu okazało się, że zostałem wybrany i 1 czerwca 2017 r. rozpocząłem pracę.

– Wyjaśnijmy Czytelnikom – w jakim celu została powołana EEAS, czyli Europejska Służba Działań Zewnętrznych?

Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ang. European External Action Service) jest unijną służbą dyplomatyczną. Ja nazywam ją europejskim ministerstwem spraw zagranicznych, ponieważ w ten sposób łatwiej odnieść to do struktur krajowych. EEAS została utworzona na mocy Traktatu Lizbońskiego i funkcjonuje od 1 stycznia 2011 r. Wspiera Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej w prowadzeniu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE. Ma zagwarantować, by polityka zagraniczna UE była bardziej spójna i skuteczna. Jej działania mają zwiększyć rolę UE na świecie. EEAS odpowiada za stosunki dyplomatyczne i wspiera partnerstwa strategiczne z krajami spoza UE. Obecnie EEAS ma największą sieć placówek dyplomatycznych na całym świecie, większą niż Stany Zjednoczone. Z punktu widzenia mojej pracy najważniejsza jest jednak rola EEAS w zapewnianiu bezpieczeństwa w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony UE (ang. Common Security and Defence Policy – CSDP). Stąd działające w ramach EEAS struktury planowania i prowadzenia wojskowych i cywilnych misji CSDP w krajach trzecich. Za misje wojskowe, których jest aktualnie sześć, odpowiada Sztab Wojskowy UE, natomiast za misje cywilne – obecnie jedenaście – właśnie CPCC, który podzielony jest na cztery Dywizje (odpowiednik wydziału). Ja pracuję w Dywizji Planowania Operacyjnego.

– Czym na co dzień zajmuje się polski przedstawiciel Policji w EEAS?

Moim głównym zadaniem jest planowanie cywilnych misji CSDP. Uczestniczę w konsultacjach przed podjęciem decyzji o utworzeniu nowej misji, a kiedy już decyzja zapada, sporządzam koncepcje operacji (ang. CONOPS) i plan operacyjny (ang. OPLAN), które są podstawowymi dokumentami określającymi sposób działania misji. Każda misja ma określony mandat i jest powoływana na określony czas, zazwyczaj na 2 lata, więc kiedy następuje odnowienie mandatu (na kolejny oznaczony okres), trzeba uaktualnić dokumenty planistyczne i tym również się zajmuję. Jako jeden z czterech oficerów ds. planowania osobiście nadzoruję misje w Gruzji, Kosowie, na Ukrainie i w Iraku.

– W czerwcu mijają trzy lata Pana służby w Brukseli. Jakie były najważniejsze realizacje i podejmowane działania w tym czasie?

Zaraz po przyjeździe do Brukseli i podjęciu pracy w CPCC zapadła decyzja o utworzeniu nowej misji CSDP w Iraku. Zostałem wyznaczony do zaplanowania tej misji, co było nie lada wyzwaniem. Oczekiwania krajów członkowskich UE były wysokie i trzeba było długo i cierpliwie tłumaczyć, jakie cele są możliwe do zrealizowania, a jakie nie, biorąc pod uwagę kontekst polityczny i aktualną sytuację w Iraku. Udało się znaleźć kompromis i w stosunkowo krótkim czasie zaplanować misję doradczą w zakresie reformy cywilnego sektora bezpieczeństwa Iraku, która funkcjonuje do dzisiaj. Uważam to za swój osobisty sukces. Ponadto sprawuję nadzór planistyczny nad misjami w krajach, w których Polska jest strategicznie zaangażowana, a nasza Policja ma swoje kontyngenty, czyli w Gruzji, Kosowie i na Ukrainie. Pozwala to na bieżące monitorowanie sytuacji, a w konsekwencji – lepsze kształtowanie polityki i naszego zaangażowania, również kadrowego, w tych misjach. Współpracuję w tym zakresie ze Stałym Przedstawicielstwem RP przy UE, MSZ oraz Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji KGP.

– Ale nie jest Pan jedynym polskim policjantem służącym w EEAS?

Na początku byłem jedyny, ale wspólnie z BMWP KGP podejmowaliśmy próby zatrudnienia kolejnego polskiego policjanta. W końcu udało się i od kwietnia zeszłego roku w CPCC pracuje także nadkom. Mirosław Lipka, który pełni służbę jako tzw. desk officer w Dywizji Prowadzenia Operacji. Jego głównym zadaniem jest bieżące monitorowanie i wspomaganie pracy misji w Iraku.

– Obecnie na całym świecie pierwsze miejsce w doniesieniach agencyjnych zajmuje sprawa walki z koronawirusem. Jak wygląda praca w EEAS w czasach pandemii?

W związku z sytuacją i obostrzeniami wprowadzanymi przez rząd Belgii, od połowy marca większość personelu EEAS w Brukseli pracuje zdalnie. Do biura można przyjść tylko w wyjątkowych przypadkach, np. gdy trzeba pracować na dokumentach niejawnych. Oczywiście należy zachować niezbędne środki ostrożności dotyczące dystansu i higieny. Granice Belgii są zamknięte, nie kursują samoloty, nie można się swobodnie przemieszczać bez ważnego powodu. Policja w Brukseli jest dosyć restrykcyjna w egzekwowaniu prawa.

Także na misjach zredukowano personel do niezbędnego minimum, ewakuując czasowo większość ekspertów do krajów pochodzenia.

Aktualnie w EEAS prowadzone są analizy i opracowywane scenariusze, w jaki sposób pandemia wpłynie na bezpieczeństwo w poszczególnych krajach i regionach oraz na sposób działania misji CSDP. Jestem członkiem specjalnego zespołu w CPCC powołanego do opracowania wniosków w tym właśnie zakresie. Z pewnością rzeczywistość postwirusowa będzie inna niż dotychczas i czekają nas nowe wyzwania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa w UE oraz pomocy krajom trzecim.

– W jakim kierunku pójdą te zmiany?

W związku z przeniesieniem wielu dziedzin życia do internetu z pewnością jeszcze większym problemem stanie się szeroko pojęta cyberprzestępczość. Już teraz notujemy w UE wzrost tego typu przestępczości, szczególnie oszustw, kradzieży i wyłudzeń. Dużym problemem stają się również zagrożenia hybrydowe, np. stosowanie dezinformacji, w tym tzw. fake newsów, w celu wpływania na sytuację wewnętrzną i bezpieczeństwo państw czy całych regionów. W krajach słabiej rozwiniętych, zwłaszcza tych, gdzie są misje pokojowe CSDP, epidemia spowodowała spadek zaufania do społeczności międzynarodowej, włącznie z ONZ i UE, oraz jest pretekstem do zaniechania lub spowolnienia reform w sektorze bezpieczeństwa. To może się przyczynić do ich destabilizacji, wzrostu poczucia zagrożenia, pogorszenia sytuacji ekonomicznej, odrodzenia się konfliktów i fali migracji.

– Jak rodzina i znajomi podchodzą do Pana służby poza Polską?

Znajomi przeważnie są zaciekawieni, co robi policjant w Brukseli, i zadają mnóstwo pytań o szczegóły mojej pracy. Żona też jest policjantką, aktualnie pracuje w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie, syn natomiast studiuje w Danii. Tak więc chwilowo jesteśmy rozsiani po Europie. Staramy się jednak odwiedzać i spotykać regularnie, najczęściej w Polsce lub Belgii. Dziewczyna syna jest Belgijką, więc od jakiegoś czasu częściej bywa on w Brukseli niż w Polsce.

– Dziękuję za rozmowę.

PAWEŁ OSTASZEWSKI

zdj. z archiwum M. Wydry

 

Marcin Wydra wstąpił do Policji w 1994 r. Skończył Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie, służył w Komisariacie Policji w Mszanie Dolnej, by potem trafić do Szkoły Policji w Słupsku, gdzie był wykładowcą w Wydziale Organizacji Służby i Kierowania oraz w Wydziale Metodyki Szkolenia.

Doświadczenie w służbie międzynarodowej zdobywał jako oficer łącznikowy Jednostki Specjalnej Polskiej Policji w Kosowie, a następnie jako ekspert Policyjnej Misji Unii Europejskiej w Bośni i Hercegowinie (EUPM). Był także zastępcą dowódcy JSPP w Kosowie.

W 2006 r. znalazł się w Wydziale Rozwoju Międzynarodowej Współpracy Policji Gabinetu Komendanta Głównego Policji. W latach 2007–2010 był radcą – pełnomocnikiem Komendanta Głównego Policji ds. ochrony praw człowieka. W sierpniu 2010 r. jeszcze raz wyjechał do Kosowa, aby dowodzić JSPP. Po powrocie służył jako radca w Biurze Kadr i Szkolenia KGP oraz jako zastępca naczelnika Wydziału Prezydialnego KWP w Krakowie. W latach 2012–2016 pracował na stanowisku oficera ds. rekrutacji jednostek specjalnych policji (Selection and Recruitment Officer/FPU Coordinator) w Wydziale Policji Departamentu Misji Pokojowych w Sekretariacie Generalnym ONZ w Nowym Jorku. Po służbie za oceanem wrócił do KWP w Krakowie, aby w czerwcu 2017 r. objąć stanowisko eksperta ds. planowania operacyjnego (Operational Planner) w Komórce ds. Cywilnych Zdolności Planowania i Prowadzenia Operacji UE w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych w Brukseli, gdzie służy do dzisiaj.

Ma żonę i dorosłego syna. Interesuje się bezpieczeństwem w wymiarze międzynarodowym, przyrodą i jej ochroną oraz szeroko pojętą nauką, w szczególności fizyką kwantową i astrofizyką. W wolnych chwilach lubi podróżować, uprawiać sport, szczególnie bieganie i tenis ziemny, oraz czytać książki i oglądać filmy.

P.Ost.

 
A
A+
A++
Ocena: 0/5 (0)

Data publikacji 30.06.2020

Nasze galerie

    Ogień na ogień 2019

    ?

    „Czerwony Bór 2019”

    ?

    Warszawa z Policyjnego Mi-8

    ?

    Niezwykły Nikiszowiec

    ?

    Północ kontra Południe

    ?

    Wiadomości z policja.pl