Rysunkowe wsparcie

Dzieci tym, którzy służą i pracują

Komisarz Michał Kurdziel z KWP w Szczecinie zainicjował w mediach społecznościowych akcję „Rysunek dla bohaterów”, w której tylko przez kilka dni wzięło udział prawie 2 tysiące osób. Do grupy cały czas dołączają kolejne rodziny przebywające w domu z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne.

Akcja skierowana jest w szczególności do dzieci (choć rodzice również się w nią angażują!) i polega na wykonaniu rysunku związanego z pracą osób, które troszczą się o bezpieczeństwo w czasie stanu zagrożenia epidemiologicznego: policjantów, strażaków, ratowników medycznych, lekarzy, pielęgniarek, żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i innych służb. „Narysujcie kolorowe obrazki i przyklejcie je w oknie Waszego domu. Niech to będzie znak, że wspieracie tych, którzy będą teraz szczególnie zaangażowani w walkę z groźnym wirusem. Nie zapominajcie również o cichych bohaterach pracujących w sklepach, wywożących śmieci, kierowcach autobusów i wielu innych, bez których nasze życie byłoby o wiele cięższe. Z Koleżankami i Kolegami będziemy wypatrywać tych rysunków w Waszych oknach” – czytamy w opisie grupy społecznościowej. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Akcja wspierająca walczących o bezpieczeństwo i zdrowie rozprzestrzenia się o wiele szybciej niż wirus.

KREATYWNY RODZIC

– Z powodu przymusowego zamknięcia szkół dzieci muszą pozostać w domu z rodzicami/opiekunami. Zaproponowałem mojemu synowi Szymonowi, aby narysował dla mnie rysunek, jak mama i tata są w pracy. Moja żona jest również funkcjonariuszem Policji i pracuje w jednym z komisariatów w Szczecinie. Syn wykonał piękny rysunek, który stał się pomysłem na akcję ,,Rysunek dla bohaterów”. Mając świadomość tego, że w najbliższym czasie moje koleżanki i koledzy z różnych służb będą poświęcać znacznie więcej czasu i energii na walkę z nowym zagrożeniem, pomyślałem, że taki rysunek dziecka przyklejony do szyby może być prostą i piękną formą podziękowania dla innych – mówi inicjator akcji kom. Michał Kurdziel.

Grupa została założona 15 marca br., a tydzień później miała już ponad 1700 członków. Do grupy codziennie dołączają kolejne dzieci z rodzicami.

Kom. Michał Kurdziel znany jest w środowisku policyjnym jako autor wielu publikacji o ratownictwie medycznym i taktycznym w Policji. Był też inicjatorem akcji „Sto minut resuscytacji na setną rocznicę policji” podczas ubiegłorocznych Targów EUROPOLTECH (pisaliśmy o tym w numerze 171/2019).

– Wiem, jak dużo czasu i energii musi teraz poświęcić moja żona, opiekując się naszym synem. Wiem też, jak ciężko zorganizować czas dzieciom. Wykonanie takiego rysunku jest formą oddania szacunku i wdzięczności dla wszystkich tych, których praca jest bardzo ważną częścią prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa – mówi inicjator rysunkowej akcji.

Kom. Michałowi Kurdzielowi grupę pomaga prowadzić kolega, dzielnicowy z Gdańska st. sierż. Emil Marchewka. Akcja doczekała się nawet swojego hymnu pt. ,,Serce dla bohaterów”, który wykonuje kilkuletnia Sara. Jedna z mam napisała post: „Myślę, że będzie to jedyna grupa na fb, gdzie nie będzie krytyki i fali hejtu. Prace dzieci są przepiękne, a niektóre niezwykle zatytułowane. Mój ulubiony tytuł pracy to »Karetkarze«”.

WAŻNA OBECNOŚĆ

W czasie, kiedy ulice miast opustoszały, ta obecność, chociaż wyrażona rysunkiem w oknie, staje się symboliczna i wyjątkowo wspierająca, bo bezinteresowna i dziecięco szczera.

Na rysunkach możemy zobaczyć policjantkę jako wróżkę walczącą z niebezpiecznym wirusem czy fruwających funkcjonariuszy jako superbohaterów z bajek. 5-letni chłopiec narysował policjanta w czapce obok radiowozu i dopisał: „I On pilnuje, żeby ten wirus nikogo nie złapał”.

– Pamiętam, kiedy byłem jeszcze żołnierzem i służyłem podczas II zmiany PKW w Afganistanie, jak moi koledzy wywieszali rysunki od swoich dzieci w kontenerach mieszkalnych. Te rysunki bardzo dużo dla nich znaczyły. Teraz wiele osób wykonuje tytaniczną pracę, pełniąc służbę w różnych formacjach mundurowych, w szpitalach i karetkach. Wiele osób rozpoczyna dzień pracy, nie mając pewności, o której skończą i czy jedna interwencja nie spowoduje konieczności przymusowej kwarantanny na czas dwóch tygodni. Dlatego też jadąc na służbę, będąc w pracy, czy wracając do domu po ciężkim dniu, fajnie zobaczyć taki rysunek w czyimś oknie, podziękowanie za włożony trud. Ja moją laurkę widzę w oknie codziennie, jak się budzę i jak zasypiam – mówi kom. Michał Kurdziel.

IZABELA PAJDAŁA

A
A+
A++
Ocena: 0/5 (0)