Sąd wyznaczył granice odpowiedzialności (Nr 96 / 03.2013)

Do skazania funkcjonariusza publicznego z art. 231 par. 1 k.k. potrzebne jest wystąpienie realnego, odrębnego od samego zachowania się sprawcy, zagrożenia dla interesu publicznego lub prywatnego – tak w skrócie można opisać rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, które zapadło 25 stycznia 2013 r. Wyznacza ono granice odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej m.in. policjantów.

Uchwała Sądu Najwyższego w sprawie nadużycia władzy lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych została podjęta na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Organ wnioskował o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Izby Karnej rozbieżności w wykładni prawa, występujących w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, w zakresie występku określonego w art. 231 par. 1 k. k. Wymieniony przepis mówi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

RPO pytał, czy przestępstwo określone w tym przepisie ma charakter formalny, czy też materialny, tzn., czy dla przypisania odpowiedzialności za przestępstwo z art. 231 par. 1 k. k. konieczne jest ustalenie istnienia skutku w postaci bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo wystąpienia szkody dla zindywidualizowanego i skonkretyzowanego w danych okolicznościach faktycznych interesu publicznego lub prywatnego wskutek nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

Zgodnie z podjętą przez Sąd Najwyższy uchwałą występek określony w tym przepisie należy do kategorii przestępstw z konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo, a więc materialnych, znamiennych skutkiem, którym jest wystąpienie niebezpieczeństwa powstania szkody w interesie publicznym lub prywatnym.

– To oznacza obowiązek wykazania przez organ procesowy, przedstawiający zarzuty i kierujący następnie do sądu akt oskarżenia, że sprawca nie tylko nadużył uprawnień lub nie dopełnił obowiązków, ale działał przy tym z zamiarem konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo powstania szkody w interesie publicznym lub prywatnym – informuje dr Marcin Warchoł z Zespołu Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. – Uchwała Sądu Najwyższego sprawi, że dla przypisania funkcjonariuszowi czynu z art. 231 par. 1 k. k. konieczne będzie udowodnienie zaistnienia konkretnego narażenia na powstanie szkody, przy czym owo narażenie nie może być jedynie abstrakcyjne.

Jak się okazuje, do skazania policjanta lub innego funkcjonariusza publicznego z art. 231 par. 1 k. k. nie wystarczy samo przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Może to jednak spowodować odpowiedzialność dyscyplinarną. Natomiast odpowiedzialność karna funkcjonariusza wystąpi wtedy, gdy będzie istniało realne zagrożenie dla interesu publicznego lub prywatnego.

– Stanowi to istotne oddzielenie odpowiedzialności karnej od dyscyplinarnej – uważa dr Marcin Warchoł. – W dotychczasowym stanie prawnym mogło dochodzić, przy przyjęciu charakteru formalnego (bezskutkowego) przestępstwa, do skazania funkcjonariusza, gdy zasadne było jedynie wymierzenie kary dyscyplinarnej – dodaje.

Warto zaznaczyć, że uchwała Sądu Najwyższego nie jest wiążąca dla sądów niższych instancji, ale to nie oznacza, że nie ma ona dla nich żadnego znaczenia. – Sądy mogą w rozpatrywanych przez siebie sprawach przyjąć inną interpretację przepisu. Ryzykują wówczas, że ich wyrok będzie w toku dalszego postępowania uchylony, a to przeważnie powstrzymuje je od przyjmowania odmiennej interpretacji – mówi Krzysztof Michałowski z Zespołu Prasowego Sądu Najwyższego. Z informacji uzyskanych w Sądzie Najwyższym wynika, że uchwała ta nie może być podstawą wznowienia postępowań w sprawach zakończonych wyrokami prawomocnymi.

ARTUR KOWALCZYK
artur.kowalczyk2@policja.gov.pl


Po pierwsze: podstawa prawna i faktyczna

Policjantom wykonującym czynności służbowe przysługuje wiele uprawnień, m.in. możliwość legitymowania, przeszukania i zatrzymania osób. Trzeba jednak uważać, żeby przy ich wykonywaniu nie nadużyć władzy, bo konsekwencje mogą być poważne.

Za zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków wynikających z przepisów prawa grozi policjantowi odpowiedzialność dyscyplinarna, o której mowa w art. 132 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków grożą także sankcje karne wynikające z art. 231 par. 1 i 3 k.k.

W 2010 r. liczba przestępstw z tego artykułu zarzuconych funkcjonariuszom Policji wyniosła 117, w następnym roku spadła do 67, w 2012 roku zaś zmniejszyła się do 46. Te dane Biura Spraw Wewnętrznych KGP dotyczą wydania przez prokuratorów postanowień o przedstawieniu policjantom zarzutów z art. 231 par. 1 i 3 k.k., gdzie przestępstwo wynikające z tych przepisów było czynem głównym.

PRZEKROCZENIE

Aby nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza podczas wykonywania czynności służbowych, muszą one mieć podstawę prawną i podstawę faktyczną. Dodatkowo realizacja tych czynności powinna się odbywać w sposób przewidziany przez przepisy prawa. Naruszenie tych warunków może spowodować, że działanie policjanta będzie bezprawne i pociągnie za sobą odpowiedzialność karną lub dyscyplinarną.

Jako przykład można podać historię policjanta, który przekroczył uprawnienia służbowe w ten sposób, że, po sprawdzeniu tożsamości osoby, dokonał nieuprawnionego przeszukania zawartości mebli w jej pokoju oraz torby podróżnej. Sąd orzekł, że nie było podstaw do przeprowadzenia takich czynności, a jeżeli już zostały wykonane, to powinny być udokumentowane. Funkcjonariusz za przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu prywatnego został skazany na 3 miesiące pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres próby 4 lat.

NIEDOPEŁNIENIE

Podczas służby występuje także ryzyko niedopełnienia obowiązków, co również wiąże się z sankcjami karnymi wynikającymi z art. 231 par. 1 k.k. oraz z postępowaniem dyscyplinarnym. Przykładem może być funkcjonariusz, który w trakcie wykonywania czynności przeszukania zatrzymanego nie odebrał tej osobie telefonu komórkowego, a w konsekwencji błędnie wypełnił kwit depozytowy, nie uwzględniając w nim tego przedmiotu. Policjant został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.

Na koniec warto zaznaczyć, że funkcjonariusz, przystępując do wykonywania czynności służbowych, powinien mieć na uwadze, iż każdemu obywatelowi, zgodnie z obowiązującym prawem, przysługuje możliwość złożenia zażalenia na ich przeprowadzenie do właściwego miejscowo prokuratora. Prawa obywatela w tym zakresie wynikają z art. 15 ust. 7 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji.

ARTUR KOWALCZYK
artur.kowalczyk2@policja.gov.pl

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 5/5 (1)