Informacje

Kompanie Rezerwy Policji Państwowej

Książka poświęcona jest pierwszym w dziejach polskiej policji oddziałom pełniącym funkcję policyjnych jednostek szybkiego reagowania.

Kompanie rezerwy (utworzone na mocy dekretu Prezydenta RP z 17 maja 1936 r.) to zwarte, mobilne, świetnie uzbrojone i wyposażone formacje Policji Państwowej. Jednostki te pełniły funkcję „rezerwy” – zwartego, skoszarowanego odwodu, pozostającego w ciągłym pogotowiu. W przypadku zajść naruszających ład i porządek prawny, oddziały rezerwy policyjnej miały błyskawicznie reagować.

W kompaniach rezerwy Policji Państwowej pełnili służbę przygotowawczą ochotnicy do wstąpienia w policyjne szeregi. Kadrę kompanii stanowili zawodowi funkcjonariusze PP, legitymujący się znakomitą wiedzą z zakresu całości policyjnych obowiązków i nienagannym stanem służby, a szeregi kompanii tworzyli tzw. kandydaci kontraktowi – ochotnicy do policyjnych szeregów, od których wymagano m.in.: uregulowanego stosunku do służby wojskowej, ale także świetnej kondycji fizycznej, dużej wiedzy oraz nieposzlakowanej opinii.

Pod względem wyposażenia kompanie rezerwy stanowiły wyróżniający się element nie tylko na tle Policji Państwowej, ale także ówczesnego Wojska Polskiego. W pełni zmotoryzowane, wyposażone we własne zaplecze aprowizacyjne, świetnie uzbrojone (w tym w broń maszynową), posiadające własne zaplecze techniczne i medyczne, stanowiły samodzielne jednostki, zdolne do działania w oderwaniu od głównych sił policyjnych.

Książka przedstawia rodowód formacji „rezerwy”, poczynając od warszawskiej Straży Obywatelskiej (pierwszej większej formacji porządkowej złożonej tylko z Polaków, powołanej w Warszawie w 1915 r., z której szeregów wyszło wielu przyszłych oficerów Policji Państwowej), aż po kompanie rezerwy powołane na mocy dekretu z 1936 r. Sięgając do archiwaliów, przedwojennych publikacji oraz zbiorów prywatnych autorzy odtworzyli genezę oddziałów zwartych w formacjach policyjnych II Rzeczypospolitej. Pokazali ich ewolucję (wraz z ewolucją organizacji całego korpusu policji) na przestrzeni dwudziestolecia międzywojennego, aż po wieńczące zmiany organizacyjne w Policji Państwowej wprowadzenie w 1936 r. nowych zasad służby przygotowawczej, a wraz z nimi nowej organizacji oddziałów zwartych.

Dzięki zachowanym (choć w dużej mierze wcześniej nieopisanym) archiwaliom  odtworzono zasady powoływania i organizowania poszczególnych kompanii. Autorzy w detalach opisali także wyposażenie, umundurowanie kompanii czy jej uzbrojenie. Pomocą dla czytelnika może być przedstawianie tych informacji w sposób tabelaryczny, dzięki czemu (mimo szczegółowości) praca nie traci nic ze swej przejrzystości.

Opisując taktykę działania kompanii rezerwy PP autorzy opisali również typowe, przykładowe akcje, w których brały udział (w tym także strajki chłopskie z 1937 r. czy działania na Zaolziu i Spiszu w 1938 r.), podkreślając wysoki profesjonalizm formacji, który nierzadko musiał być konfrontowany z emocjami tłumu po jednej stronie oraz (niekoniecznie pozytywnymi) emocjami władz politycznych po drugiej.

Autorzy jako pierwsi pokusili się o próbę opisania losów kompanii we wrześniu 1939 r. Analizując zachowane raporty i telefonogramy, wskazali najprawdopodobniejszą dyslokację poszczególnych kompanii. Zwrócono uwagę na udział jednostek rezerwy w walkach na odcinku granicznym (gdzie przesunięto niektóre jednostki jeszcze w sierpniu 1939 r.), opisano heroiczną walkę zgrupowania nadkomisarza Zdanowicza, broniącego przed Niemcami linii Pilicy (w szeregach zgrupowania wsławił się aspirant PP Jan Piwnik, przyszły legendarny major „Ponury”) czy wreszcie odyseję jednostek rezerwy ewakuujących się (zgodnie z rozkazami komendy głównej) na południowy wschód II RP. O jakości kompanii rezerwy PP świadczyć może to, że z jej szeregów wyszło aż dwóch cichociemnych, którzy w latach wojny zostali zrzuceni na spadochronach do okupowanego kraju. Byli to aspiranci: Jan Piwnik oraz Piotr Szewczyk, o czym również można dowiedzieć się z publikacji. Swoistym podsumowaniem jest ostatni rozdział, w którym pokrótce opisano losy powojennych oddziałów zwartych, aż do funkcjonujących obecnie oddziałów prewencji Policji.

Największą zaletą pracy jest oparcie jej na praktycznie niewykorzystanym w dotychczasowych badaniach materiale archiwalnym. Dzięki jego skrupulatnej analizie udało się dotrzeć do wielu szczegółowych informacji, do tej pory nieobecnych w polskiej historiografii. Walory poznawcze książki podkreśla załączony do niej niezmiernie bogaty (liczący ponad 170 pozycji) materiał ilustracyjny, na który składają się w większości niepublikowane wcześniej zdjęcia z epoki, pochodzące przeważnie z kolekcji prywatnych.

Jak podkreślał recenzujący pracę dr hab. Aleksander Głogowski: „Całość jest zilustrowana bogatym materiałem zdjęciowym, w znaczniej mierze niepublikowanym wcześniej, co w sposób znaczący podnosi wartość merytoryczną publikacji. Autorzy wykazali się konieczną naukową dociekliwością, pracując zarówno na istniejących opracowaniach wydanych drukiem, jak i na źródłach archiwalnych oraz piśmiennictwie „z epoki”, co niewątpliwie jest ważnym atutem pracy”.

Pozycja ta z pewnością może być ciekawa nie tylko dla znawców tematu, ale dla wszystkich osób, które interesują się historią polskiej policji.

nadkom. KRZYSZTOF MUSIELAK
dyrektor BHiTP KGP

 

Michał Chlipała, Krzysztof Musielak, Jacek Walaszczyk,
„Kompanie Rezerwy Policji Państwowej”, Biuro Historii i Tradycji Policji,
Warszawa 2018, s. 200, 179 ilustracji (w tym 5 kolorowych tablic), tabele w tekście.

 
A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)

Data publikacji 03.01.2019

Nasze galerie

    V Ogólnopolska Liga Strzelecka

    ?

    Pływacy dla kolegi

    ?

    Garda 2018

    ?

    Polska Policja Dziś

    ?

    Warszawa z Policyjnego Mi-8

    ?

    Wiadomości z policja.pl