Informacje

Protest

– Nie przyjechaliśmy protestować przeciwko rządowi czy ministrowi. To nie jest protest przeciwko komuś. To jest oznaka naszej determinacji. I pokaz tego, co naprawdę dzieje się w służbach mundurowych, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa – tymi słowami przewodniczący FZZSM Rafał Jankowski rozpoczął manifestację służb mundurowych 2 października br. na placu Zamkowym w Warszawie.

Wszystko rozpoczęło się 12 marca tego roku, kiedy odbyło się posiedzenie Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, reprezentującej funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej i Krajowej Administracji Skarbowej, przy udziale Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych. Rada Federacji wystąpiła wówczas do ministrów spraw wewnętrznych i administracji, finansów i sprawiedliwości z żądaniami podjęcia niezwłocznych rozmów w celu:

• Przyznania dodatkowych środków na motywacyjny wzrost uposażeń w roku bieżącym do kwoty 650 zł w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza.

• Podjęcia prac legislacyjnych mających na celu przywrócenie systemu emerytalnego funkcjonariuszy, który obowiązywał do 31 grudnia 2012 r.

• Odmrożenia waloryzacji uposażeń funkcjonariuszy, o której mowa w art. 4 ust. 1 ustawy z 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 966, z późn. zm.).

• Wprowadzenia pełnej odpłatności za czas służby przekraczający normy określone dla poszczególnych formacji mundurowych – nadgodziny i służby w dni ustawowo wolne od pracy.

• Zrównania statusu funkcjonariuszy przyjętych po raz pierwszy do służby po 1 stycznia 1999 r. ze statusem funkcjonariuszy przyjętych przed tą datą, w zakresie art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z 2016 r. poz. 708, z późn. zm.).

• Przywrócenia pełnego uposażenia za czas absencji chorobowej w służbie nieprzekraczający 30 dni w roku.

W razie nieosiągnięcia porozumienia do 14 kwietnia br. wszystkie organizacje członkowskie Federacji miały przystąpić do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, poprzedzonej referendum w sprawie ustalenia form protestu i osobistego zaangażowania funkcjonariuszy.

NEGOCJACJE

Strona rządowa przystąpiła do rozmów. Do bezpośredniego kontaktu z Federacją wyznaczono Edwarda Zarembę, pełnomocnika MSWiA ds. kontaktów ze związkami zawodowymi. Jak sam podkreślał w maju, w wypowiedzi dla naszego miesięcznika „(...) kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji jest otwarte na dialog ze stroną związkową. Od stycznia br. minister Joachim Brudziński oraz wiceministrowie odbyli ponad 30 spotkań ze związkowcami, a ja – jako pełnomocnik ministra – spotkałem się z nimi już ponad 80 razy i przeprowadziłem setki rozmów telefonicznych” (patrz: Emerytalny problem, „Policja 997” nr 159, czerwiec 2018 r.).

AKCJA PROTESTACYJNA

Mimo rozmów nie osiągnięto satysfakcjonującego porozumienia. Ostatecznie 11 lipca 2018 r. odbyło się kolejne posiedzenie Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, która podjęła uchwałę o rozpoczęciu od 16 lipca 2018 r. ogólnopolskiej akcji protestacyjnej służb mundurowych, do której włączyły się także Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, Służba Więzienna i Służba Celna.

Zarekomendowano związkom zawodowym wchodzącym w skład Federacji m.in. oflagowanie jednostek organizacyjnych i oznakowanie pojazdów służbowych oraz stosowanie pouczeń w związku z ujawnianiem wykroczeń, za które można nakładać mandaty karne.

W komunikacie podkreślono, że Rada nadal liczy na to, że zostanie osiągnięty kompromis i nie będzie potrzeby uruchamiania zaplanowanych działań.

Z dniem rozpoczęcia akcji przewodniczącym Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych został asp. sztab. Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

ROZMOWY I DEKLARACJE

Przedstawiciele obu stron kontynuowali rozmowy, jednak nie przyniosły one rozstrzygnięć zadowalających przede wszystkim funkcjonariuszy. Dokładnie po miesiącu od rozpoczęcia akcji Rada FZZSM wydała kolejny komunikat, w którym poinformowała o wprowadzeniu do akcji protestacyjnej elementów tzw. strajku włoskiego, polegającego na drobiazgowym wykonywaniu czynności i ścisłym przestrzeganiu przepisów przez wszystkie służby.

Strona rządowa, starając się wyjść naprzeciw oczekiwaniom Federacji, informowała cały czas o działaniach mających poprawić sytuację służb mundurowych już od stycznia 2019 r., choć  w stopniu,  który nie spełniał oczekiwań protestujących. Już w ostatnich dniach sierpnia MSWiA w komunikacie podało, że w projekcie przyszłorocznej ustawy budżetowej uwzględniono skutki wynikające z programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017–2020, a także podwyżki w sferze budżetowej.

WIZYTA W KPRM

We wspomnianym już komunikacie F-12/K/2018 FZZSM z 16 sierpnia związkowcy zapowiedzieli, że w związku z tym, iż przedstawiciele zespołu negocjacyjnego reprezentujący MSWiA często odwołują się do faktu, że uzgodnienia wykraczają poza ich kompetencje i decyzje podjąć może jedynie Prezes Rady Ministrów. Federacja postanowiła zwrócić się bezpośrednio do premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o wyznaczenie pilnego spotkania. Do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich w Warszawie przedstawiciele FZZSM przyszli 28 sierpnia. Do spotkania jednak nie doszło. Zaproponowano im spotkanie z wiceministrem SWiA Jarosławem Zielińskim, z którego nie skorzystali.

31 lipca po raz kolejny z przedstawicielami Federacji spotkał się Edward Zaremba. Na stronie resortu pojawił się komunikat, że „(...) omówiono postulaty służb związane m.in. z uposażeniem funkcjonariuszy. Wcześniej minister Joachim Brudziński podczas rozmowy z przedstawicielem związkowców podkreślił, że wspólnym celem MSWiA i strony społecznej jest dalsza poprawa warunków służby funkcjonariuszy”.

POROZUMIENIE PRACOWNIKÓW

Protest wsparli przedstawiciele związków zawodowych pracowników Policji, którzy – podobnie jak i cała sfera budżetowa – także walczyli o podwyżki uposażeń. MSWiA złożyło policyjnym cywilom propozycję podpisania porozumienia w sprawie m.in. podwyższenia wynagrodzeń pracowników Policji od lipca 2019 roku o dodatkową kwotę 250 złotych na etat, które przedstawiciele Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Policji podpisali 26 września br. Niezależnie od tego pracownicy od 1 stycznia 2019 r. mają otrzymać 300 zł podwyżki z programu modernizacji.

W imieniu ministra spraw wewnętrznych i administracji porozumienie podpisał wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, a stronę społeczną reprezentowały: Małgorzata Lewicka, Lucyna Jaworska-Wojtas oraz Grażyna Tronkowska.

Zgodnie z komunikatem na portalu internetowym resortu SWiA od lipca 2019 r. pracownicy Policji będą więc zarabiać średnio (wraz z dodatkowym wynagrodzeniem rocznym) o tysiąc złotych więcej niż w 2015 r.

Ponadto na mocy porozumienia powołany zostanie zespół do spraw oceny funkcjonujących rozwiązań w zakresie prawnym, finansowym i socjalnym dotyczących pracowników Policji oraz wypracowania propozycji systemowych uregulowań mających na celu poprawę stanu obecnego. Zespół zajmie się opracowaniem zasad rozdysponowania środków na podwyżki wynagrodzeń, a także będzie brał udział w pracach nad nowym, wieloletnim programem rozwoju formacji resortu na lata 2021–2024. Członkowie zespołu będą również pracowali nad propozycjami zmian aktów prawnych w zakresie statusu pracowników Policji.

Dwa dni później analogiczne porozumienie podpisali też przedstawiciele drugiej organizacji związkowej – Związku Zawodowego Pracowników Policji, reprezentowanego przez Danutę Hus i Joannę Stec-Trzpil.

MUNDUROWI TRZYMAJĄ LINIĘ

Propozycję porozumienia otrzymali także funkcjonariusze. 21 września strona rządowa zadeklarowała:

• wprowadzenie płatnych w 100 proc. nadgodzin,

• wzrost uposażeń w 2019 roku w dwóch turach: od 1 stycznia o 309 zł przewidziane w programie modernizacji oraz od 1 lipca o 253 zł, zaproponowane dodatkowo przez MSWiA, co wraz ze wzrostem nagrody rocznej da podwyżkę średnio o 610 zł na etat,

• wprowadzenie płatnych 100 proc. zwolnień lekarskich dla funkcjonariuszy z tzw. pierwszej linii,

• oraz zdjęcie cezury wiekowej 55 lat przy nabywaniu praw emerytalnych.

List w tej sprawie wystosował minister SWiA Joachim Brudziński, w którym podkreśla między innymi, że jego „(...) zadaniem jako szefa MSWiA jest zapewnienie Wam jak najlepszych warunków służby i godnego wynagrodzenia. Niestety mamy do czynienia z wieloletnimi zaniedbaniami, m.in. w kwestii wynagrodzeń. Zdajemy sobie sprawę z Waszych oczekiwań. Robimy wszystko, by Wasze postulaty i możliwości budżetowe udało się pogodzić”. W swym liście odniósł się także do konkretnych spraw, takich jak naliczanie nadgodzin, ponieważ „(...) do tej pory jedynie strażacy mogli liczyć na płatne nadgodziny i to tylko w wysokości 60 proc. Proponuję, by od 1 lipca 2019 r. wprowadzić odpłatność w wysokości 100 proc. stawki godzinowej dla wszystkich służb MSWiA” (pełny tekst listu na stronie 4). Związki zawodowe jednak nie przyjęły tej propozycji.

MANIFESTACJA

Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych zorganizowała we wtorek, 2 października 2018 roku manifestację służb mundurowych na ulicach Warszawy, aby – jak podkreślali jej przedstawiciele – zwrócić uwagę na problemy, z jakimi borykają się funkcjonariusze. Rankiem tego dnia obszernego wywiadu udzielił Polskiemu Radiu minister SWiA Joachim Brudziński, który stwierdził m.in., że wiele z postulatów strony społecznej uważa za zasadne i ma świadomość, że nie jest cudownie i wspaniale. Opowiedział się za oddzielnym systemem emerytalnym dla służb, przypomniał jednak, że nadrabiane są w tej chwili wieloletnie zaległości, ale od 2015 roku działa program modernizacyjny, w którym przewidziane są częściowo już wypłacone podwyżki. Trzeba jednak stać mocno i realnie na ziemi i operować w miarę tych możliwości, które są obecnie w budżecie. Kończąc swoją wypowiedź, podkreślił, że strona rządowa nie twierdzi, że zamyka temat proponowaną, dodatkową podwyżką o 253 zł, niezależną od programu modernizacji, która miałaby obowiązywać od lipca przyszłego roku. Zaproponował stronie społecznej, aby siedli do rozmów i wypracowali kolejny program.

Z kolei reprezentujący stronę związkową nadkom. Sławomir Koniuszy z zarządu głównego NSZZ Policjantów powiedział w programie „Newsweek Opinie”, że głównym celem protestu jest „osiągnięcie stabilizacji kadrowej” i odzyskanie przez Policję „pozycji na rynku pracy”, bo jest w niej obecnie blisko 7 tysięcy wakatów.

W demonstracji, która przeszła ulicami Warszawy od placu Zamkowego do placu Na Rozdrożu, wzięło udział (według różnych szacunków) od 20 do 30 tysięcy funkcjonariuszy różnych służb. Uczestnicy przeszli w kierunku Pałacu Prezydenckiego, gdzie przedstawiciele FZZSM złożyli petycję do prezydenta – jej tekst odczytano przez megafony. Zawierała ona prośbę do Prezydenta RP Andrzeja Dudy o wsparcie dla realizacji postulatów przedłożonych rządowi wiosną tego roku. Delegacja związkowców przeszła również do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie złożyła kolejną petycję, skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego. Podkreślono w niej, że zdaniem Federacji postulaty służb mundurowych nie są wygórowane, a propozycje MSWiA niewystarczające do rozwiązania problemów. Protest służb mundurowych trwa.

O dalszych ustaleniach będziemy informować na bieżąco.

oprac. na podst. MP/PAP/mswia.gov.pl/nszzp.pl
zdj. Jacek Herok, MSWiA

 
A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)

Data publikacji 22.10.2018

Nasze galerie

    Pływacy dla kolegi

    ?

    Garda 2018

    ?

    Rajd do Przysuchy

    ?

    Zaginieni w lesie

    ?

    Polska Policja Dziś

    ?

    Wiadomości z policja.pl