Policjant na tacierzyńskim

Nową instytucją w prawie pracy jest od 1 stycznia 2010 r. płatny na zasadach urlopu macierzyńskiego – fakultatywny urlop ojcowski. Został on wprowadzony ustawą z 6 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2008 r., nr 237, poz. 1654).

  • sxc.hu
    sxc.hu

WIĘCEJ CZASU DLA DZIECI

W br. urlop ojcowski wynosi jeden tydzień (na podstawie art. 183 (1) par. 1 – tydzień odpowiada 7 dniom kalendarzowym), tyle samo w 2011 r. W 2012 r. mężczyźnie przysługiwać będą dwa tygodnie urlopu ojcowskiego.

Mężczyzna może korzystać z urlopu ojcowskiego niezależnie od tego, czy matka dziecka korzysta z podstawowego urlopu macierzyńskiego, dodatkowego (fakultatywnego) urlopu macierzyńskiego, urlopu wychowawczego, urlopu wypoczynkowego, czy też powróciła do pracy zawodowej. Ważny jest tylko wiek dziecka (art. 182 (3) par. 1 k.p.) – w momencie zakończenia przez mężczyznę urlopu ojcowskiego nie może ono przekroczyć pierwszego roku życia. Jeśli więc np. dziecko urodziło się 15 kwietnia 2009 r., tata będzie musiał wykorzystać urlop najpóźniej do 15 kwietnia 2010 r., inaczej urlop przepadnie.

Wniosek o udzielenie urlopu ojcowskiego, na podstawie art. 182 (3) par. 2 k.p., należy złożyć w formie pisemnej, najpóźniej siedem dni przed planowanym terminem. Pracodawca jest obowiązany go uwzględnić. Mężczyźnie za czas urlopu ojcowskiego należy się zasiłek macierzyński (art. 184 k.p.) na zasadach i warunkach określonych odrębnymi przepisami (rozp. z 25 czerwca 1999 r. ministra pracy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa). Mężczyźnie w czasie pobytu na urlopie ojcowskim nie można wypowiedzieć umowy o pracę (art. 177 par. 1 k.p.). Ma on też zagwarantowany powrót na dotychczas zajmowane stanowisko z niezmienionym wynagrodzeniem (art. 183 (2) k.p.). Jeśli zaś złoży wniosek o (bezpośrednio po ojcowskim) urlop wypoczynkowy, pracodawca jest zobowiązany mu go udzielić (art. 163 par. 3 k.p.).

POLICJANCI NA DODATKOWYM MACIERZYŃSKIM

Nowelizacja kodeksu pracy (Dz.U. nr 237, poz. 1654) wprowadziła podział urlopu macierzyńskiego na obowiązkowy i dodatkowy. Dodatkowy urlop macierzyński jest urlopem fakultatywnym, przysługującym po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego. Przysługuje od 1 stycznia 2010 roku. Dodatkowy urlop macierzyński przysługuje zarówno pracownicy, jak i pracownikowi – ojcu wychowującemu dziecko (art. 182 (1) oraz art. 182 (2) k.p.).

Pracownik ojciec ma prawo do dodatkowego urlopu w kilku przypadkach:

– gdy przebywał na urlopie macierzyńskim, ponieważ matka dziecka zrezygnowała z części urlopu macierzyńskiego (przysługuje jej takie prawo po wykorzystaniu co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego, art. 180 par. 5 k.p.);

– gdy nie korzysta on z części urlopu macierzyńskiego (cały urlop wykorzystuje matka dziecka), w tym przypadku pracownik ojciec dziecka wskazuje we wniosku dodatkowo termin zakończenia urlopu macierzyńskiego przez pracownicę – matkę dziecka.

Z dodatkowego urlopu macierzyńskiego nie będą mogli korzystać oboje rodzice jednocześnie (art. 189 (1) k.p.). Nie mogą też dzielić się dodatkowym urlopem macierzyńskim, np. jeden tydzień wykorzysta matka dziecka, a tydzień ojciec dziecka. W 2010 r. dodatkowy urlop macierzyński wynosi dwa tygodnie w przypadku urodzenia jednego dziecka (podczas jednego porodu) i trzy tygodnie w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka (podczas jednego porodu). Tyle samo będzie wynosił dodatkowy urlop macierzyński w 2011 r.

W latach 2012 i 2013 dodatkowy urlop macierzyński zostanie wydłużony do czterech tygodni, również w przypadku urodzenia jednego dziecka (podczas jednego porodu) i do sześciu tygodni – w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka (przy jednym porodzie). W 2014 r. dodatkowy urlop macierzyński będzie wynosił sześć tygodni w przypadku urodzenia jednego dziecka (podczas jednego porodu) i osiem tygodni w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka (podczas jednego porodu).
Ustawa nowelizująca kodeks pracy w art. 12 mówi, że wymiar dodatkowego urlopu macierzyńskiego będzie zmieniał się od 1 stycznia 2012 r. i od 1 stycznia 2014 r.

Pracownicy korzystający w tych dniach z dodatkowego urlopu macierzyńskiego w wymiarze niższym będą mieli prawo do części dodatkowego urlopu w wymiarze  odpowiadającym różnicy między podwyższonym a dotychczasowym wymiarem dodatkowego urlopu, jeśli złożą stosowny wniosek. Część dodatkowego urlopu dzielona będzie jednorazowo w wymiarze tygodnia lub jego wielokrotności, bezpośrednio po wykorzystaniu dodatkowego urlopu macierzyńskiego, na pisemny wniosek, który trzeba będzie złożyć w terminie nie krótszym, niż trzy dni przed rozpoczęciem korzystania z takiej części urlopu.

Grażyna Bartuszek
konsultacja: mec. Magdalena Będziejewska,
Biuro Kadr i Szkolenia KGP


Uprawnienia rodzicielskie
 

W styczniowym numerze miesięcznika „Policja 997” został opublikowany artykuł pt. „Macierzyństwo a służba” autorstwa Grażyny Bartuszek (zamieszczamy go poniżej – redakcja). Artykuł ten dotyczy uprawnień policjantów związanych z rodzicielstwem. Z poglądami zawartymi w ww. artykule trudno się zgodzić.

JEŚLI USTAWA NIE STANOWI INACZEJ

Zgodnie z art. 79 ustawy z 7 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) policjantowi kobiecie przysługują szczególne uprawnienia przewidziane dla pracownic według przepisów prawa pracy, jeżeli przepisy ustawy o Policji (powoływanej) nie przewidują inaczej. Poza art. 79 nie ma w ustawie o Policji żadnej regulacji dotyczącej uprawnień związanych z rodzicielstwem. Regulacje zawarte w rozporządzeniach Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 18 października 2001 w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz.U. nr 131, poz. 1471) oraz z 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. nr 151, poz. 1261) nie mogą stanowić lex specialis w rozumieniu art. 79 ustawy o Policji (powoływanej). Normy zawarte w powołanych rozporządzeniach mają charakter wykonawczy. Fakt, że nie wszystkie uprawnienia wynikające z przepisów prawa pracy z zakresu ochrony rodzicielstwa zostały uregulowane w aktach wykonawczych ustawy o Policji nie oznacza, że nie przysługują one policjantom.

POLICJANT – NIE TYLKO KOBIETA

Należy na początku wyraźnie wskazać, że mimo określenia podmiotowego w art. 79 ustawy o Policji policjanta kobiety, należy przepis ten interpretować rozszerzająco. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 29 czerwca 2006 roku (sygn. akt P30/05) odesłanie do przepisów prawa pracy w zakresie ochrony rodzicielstwa dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Wskazał na tę okoliczność rzecznik praw obywatelskich w piśmie z 15 grudnia 2006 r. (BMP‑079-10013/06/RC).

Brak więc podstaw do stwierdzenia, że policjantkom nie przysługuje przerwa na karmienie. Przepis art. 187 kodeksu pracy określa prawo do dwóch 45-minutowych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy matce dziecka karmiącej piersią. W praktyce pojawia się problem, jak długo to uprawnienie przysługuje – rok, dwa? Najczęściej policjantki korzystają z tego prawa łącząc czas przerw i w ten sposób skracają czas służby. Przepis art. 178 kodeksu pracy zakazuje bez zgody pracownika opiekującego się dzieckiem do ukończenia 4. roku życia zatrudniać go w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej i delegować poza stałe miejsce pracy. Uważam, że istotne znaczenie ma warunek zgody. Jeżeli policjant wyraża zgodę na delegowanie poza miejsce pełnienia służby, przełożony może to uczynić.

Policjanci – kobiety i mężczyźni – korzystają z uprawnień wynikających z ochrony rodzicielstwa przewidzianych w przypisach prawa pracy: urlopów macierzyńskiego i wychowawczego, a od 1 stycznia 2010 roku także ojcowskiego, zwolnień od służby związanych z koniecznością sprawowania opieki nad dzieckiem. Policjantki w czasie ciąży korzystają z ochrony przysługującej im w zakresie zmiany zakresu obowiązków, rozkładu czasu służby, pracy w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Dla każdej policjantki zupełnie oczywiste jest, że przełożony zwolni ją np. z obowiązku noszenia munduru w okresie ciąży. Fakt, że w rozporządzeniach o rozkładzie czasu służby i o szczegółowych prawach i obowiązkach oraz przebiegu czasu służby policjantów (powoływanych) tych uprawnień nie przewidziano, nie oznacza, że policjanci nie mają do nich prawa.
Odesłanie zawarte w art. 79 ustawy o Policji do przepisów prawa pracy jednoznacznie wskazuje, że ochrona dotycząca m.in. prawa do przerwy na karmienie, zakazu (bez zgody) do pracy w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej i do oddelegowania poza miejsce zamieszkania, urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, dotyczy również policjantów.

PRACA W CZASIE URLOPU WYCHOWAWCZEGO

Należy jednak wskazać, że niektóre instytucje prawa pracy nie mogą być zastosowane w stosunku do policjantów. Dotyczy to m.in. prawa do podjęcia pracy zarobkowej w czasie urlopu wychowawczego (art. 1867 kodeksu pracy, który przewiduje prawo osoby uprawnionej do urlopu wychowawczego do pracy w skróconym czasie pracy). Pracodawca jest związany wnioskiem pracownicy – jest obowiązany wniosek uwzględnić. Maksymalne obniżenie czasu pracy wynosi 1/2. Rozwiązanie to zaczęło obowiązywać 1 stycznia 2004 r.

Ma ono na celu umożliwienie sprawowania opieki nad dzieckiem w większym wymiarze czasowym, niż gdyby pracownica pracowała na pełnym etacie przy jednoczesnym zapewnieniu uzyskiwania bieżącego dochodu z pracy i utrzymanie kontaktu pracownicy z bieżącymi obowiązkami, co nie skutkuje utratą, lub dezaktualizacją, jej kwalifikacji zawodowych. Różnica między pracą w niepełnym wymiarze czasu pracy (np. na 1/2 etatu) a prawem do obniżonego czasu pracy polega na obowiązku pracodawcy uwzględnienia wniosku pracownika. Pracodawca nie może tak, jak np. przy złożeniu przez pracownika wniosku o zmianę jego warunków pracy i płacy poprzez ustalenie pracy w wymiarze 1/2 etatu, odmówić uwzględnienia wniosku. Obniżenie wymiaru czasu pracy osobie uprawnionej do urlopu wychowawczego jest w świetle poglądów doktryny traktowane jako czas usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy (komentarz w Lex Polonica Krzysztofa Rączki). Zgodnie jednak z przepisami Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281) usprawiedliwiona nieobecność w pracy skutkuje utratą wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy.

Omawiany przepis zgodnie z art. 79 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz.U. z 2002 r. nr 7, poz. 58 ze zm.) powinien mieć zastosowanie w stosunku do kobiet policjantek. Prawo do obniżonego czasu pracy jest uprawnieniem szczególnym przewidzianym dla pracownic w związku z rodzicielstwem, a przepisy ustawy o Policji nie rozstrzygają kwestii uprawnień do obniżonego czasu służby w związku z uprawnieniem do urlopu wychowawczego inaczej. W ogóle przepisy ustawy o Policji nie traktują o skróconym czasie służby. Brak regulacji nie może być uznany za wyczerpanie warunku zawartego w przepisie art. 79 ustawy – „jeśli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej”.

Zgodnie z art. 33 ustawy o Policji czas pełnienia służby jest wyznaczony wymiarem obowiązków, przy przyjęciu 40-godzinnego tygodnia służby. Przepisy mówią tylko o ponadnormatywnym czasie służby i uprawnieniach policjantów wynikających z pełnienia służby w wymiarze większym niż 40-godzinny tydzień. Powstaje pytanie, w jaki sposób rozliczać policjantkę pełniącą służbę w obniżonym czasie służby. Przyjęcie interpretacji prof. Rączki, że czas, o który zostanie obniżony czas pracy, stanowi usprawiedliwioną nieobecność w pracy, nie jest do zaakceptowania na gruncie przepisów policyjnych, ponieważ skutkowałoby to koniecznością wypłaty 100 proc. uposażenia. Zgodnie z art. 121 i 126 ustawy o Policji (powoływanej) usprawiedliwiona nieobecność policjanta w służbie uprawnia go do pełnego uposażenia.

Wydaje się, że można tu zastosować per analogiam przepisy o zasadach wynagradzania policjantów za ponadnormatywny czas służby. Luka w przepisach powinna zostać jak najszybciej uzupełniona. W zakresie regulacji prawnych dotyczących kwestii finansowych nie powinno korzystać się z analogii. Należy jeszcze wskazać, że nie ma żadnych przesłanek do ograniczania tego uprawnienia w stosunku do policjantek już korzystających z urlopu wychowawczego. Jest to uprawnienie, z którego może korzystać każda osoba uprawniona do urlopu wychowawczego, w tym także osoba już korzystająca z tego urlopu. Może ona w trakcie urlopu złożyć wniosek o skrócony czas służby, jak również osoba korzystająca ze skróconego czasu służby może złożyć wniosek o urlop wychowawczy. Jedynym ograniczeniem jest okres urlopu. Uprawnienie to nie może przekroczyć okresu, w którym istnieje prawo do urlopu wychowawczego.

Reasumując, należy wskazać, że ograniczenie uprawnień przewidzianych w przepisach prawa pracy związanych z ochroną rodzicielstwa w stosunku do policjantów jest możliwe tylko w przypadku niemożności ich realizacji z uwagi na przepisy ustawy o Policji (powoływanej). Mając na uwadze fakt, że decyzje o udzieleniu przerwy na karmienie, urlopów wychowawczych, ojcowskich i delegowania poza miejsce zamieszkania nie podlegają kontroli instancyjnej w trybach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego i tym samym kontroli sądowo‑administracyjnej, zasadnym jest wniosek o wyjaśnienie wątpliwości przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Problem dotyczy także innych służb mundurowych.

dr Barbara Świątkiewicz
radca prawny w Komendzie Stołecznej Policji


Macierzyństwo a służba
 

Policjantki wychowujące małe dzieci pełnią służbę w nocy. Często mają nadgodziny, zdarza się, że dyżurują nawet całą dobę, również w weekendy i święta. Nie przysługują im przerwy na karmienie dziecka.

Jestem policjantką, a jednocześnie mamą dzieci, 7-letniego i 7-miesięcznego, mam męża, który pracuje tylko w nocy. Wróciłam do pracy po macierzyńskim i moje kierownictwo zmusza mnie do pracy w nocy, czy muszę się na to zgodzić, czy są jakieś przepisy chroniące policjantkę‑matkę. (Joanna)

Mimo iż moje dziecko miało pięć miesięcy, musiałam ciągnąć 24-godzinne dyżury oraz nocki. Nadmieniam, że część dzieci karmionych piersią nie chce jeść z butelki i moje dziecko do takich należy, a do tego mój mąż pracuje jako dyżurny po 12 godzin. (Grażyna, policjantka komendy powiatowej Policji).

Listów poruszających problem warunków i czasu służby przychodzi do naszej redakcji bardzo dużo. Funkcjonariuszki pytają: do czego mamy prawo, czy obowiązuje nas kodeks pracy?

Obowiązuje ustawa i rozporządzenia

– Policjantów obowiązują uregulowania zawarte w ustawie o Policji, a także w innych aktach wykonawczych – rozporządzeniach – mówi mecenas Magdalena Będziejewska‑Michalska, radca prawny Biura Kadr i Szkolenia KGP. – Artykuł 79 ustawy o Policji dotyczy szczegółowych uprawnień policjantów przewidzianych według prawa pracy, z zastrzeżeniem, że mają one zastosowanie, jeśli przepisy tejże ustawy nie stanowią inaczej. A ustawa o Policji oraz akty wykonawcze – rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów z 18 października 2001 r. (Dz.U. 2001.131.1471) oraz rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów – z 2 września 2002 r. (Dz.U. 2002.151.1261) – zawierają odmienne niż w kodeksie pracy uregulowania. Chodzi zarówno o służbę nocną, godziny nadliczbowe, przerwy na karmienie dziecka, delegowania poza stałe miejsce pracy.

Artykuł 79 ustawy o Policji odnosi się do policjantów – kobiet i mężczyzn. Takie stanowisko przekazał komendant główny Policji ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. Rzecznik praw obywatelskich skierował bowiem do szefa resortu spraw wewnętrznych pytanie – czy artykuł 79 jest stosowany również w stosunku do mężczyzn, zgodnie z przepisami kodeksu pracy.

Nadgodziny i nocki – tak, przerwy – nie

– Obowiązek pełnienia służby w nadgodzinach, w nocy oraz w soboty, niedziele, a także inne dni świąteczne przez osoby mające małoletnie dzieci jest zgodny z rozporządzeniem w sprawie rozkładu czasu służby policjantów – mówi mecenas Będziejewska‑Michalska. – Zwolnieni z niego są tylko jedyni opiekunowie dzieci do lat ośmiu lub osoby wymagającej stałej opieki. A także kobiety w ciąży.

Policjantkom, które karmią dziecko piersią, nie przysługują przerwy w trakcie pełnienia służby.

Opieka nie tylko na chore dziecko

Funkcjonariusz (niezależnie od płci), który musi opiekować się chorym dzieckiem (do czternastego roku życia) lub innym członkiem rodziny, ma prawo do zwolnienia lekarskiego, za które dostaje sto procent wynagrodzenia. Policjant, który musi zająć się dzieckiem do lat ośmiu, np. z powodu nagłego zamknięcia żłobka czy przedszkola, porodu małżonki, ma również prawo zwolnienia od służby.

– Łączny okres zwolnień lekarskich nie może jednak przekraczać 60 dni w roku kalendarzowym, niezależnie od liczby dzieci i innych członków rodziny – dodaje mecenas Będziejewska‑Michalska.

Funkcjonariusze Policji mają też prawo do dwóch dni wolnych od służby, na opiekę nad dzieckiem do czternastego roku życia. Może z niego skorzystać tylko jeden rodzic. Podstawą przyznania wolnych dni jest oświadczenie, które należy przedłożyć przełożonemu. Kwestie związane z opieką nad chorym dzieckiem lub innym członkiem rodziny regulują paragrafy 4, 5, 6 i 8 (rozdział 2) rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów.

Delegowanie rozkazem personalnym

Zgodnie z artykułem 36 ustawy o Policji policjant może zostać przeniesiony albo delegowany do czasowego pełnienia służby w innej miejscowości, z urzędu lub na własną prośbę. W ustawodawstwie pragmatycznym brak przepisów, które wyłączałyby jego stosowanie do osób wychowujących małoletnie dzieci. Przyjmując zasadę racjonalnego ustawodawcy, należy wskazać, że jeśli takie wyłączenie miałoby istnieć, to zostałoby uregulowane w ustawie lub rozporządzeniu.

– Przeniesienie lub delegowanie, zgodnie z paragrafem 3 rozporządzenia w sprawie szczególnych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, ma formę rozkazu personalnego – mówi mecenas Będziejewska‑Michalska. – Funkcjonariusz, nawet jeśli wychowuje maleńkie dziecko, nie może odmówić wykonania rozkazu. Powyższe wynika z faktu szczególnego stosunku łączącego policjanta i formację. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że służba w Policji nie jest zwykłą pracą najemną (stosunkiem pracy), lecz stosunkiem administracyjnym, poddanym szczególnym regułom i wyrażającym się w uprawnieniach przełożonego do kształtowania tego stosunku, często według zasad uznania (co nie oznacza wszak dowolności). Bardzo rzadko jednak zdarza się, aby przełożeni delegowali do innych, poza miejscem stałej służby, miejscowości matki mające małe dzieci. Ta sytuacja jest najczęściej podyktowana potrzebami służby.

Grażyna Bartuszek

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 5/5 (1)